Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polityka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polityka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 22 marca 2013

Żydowska supremacja

Preface to Jewish Supremacism — latest edition
Wstęp do najnowszego wydania ‘Żydowskiej supremacji’
Dr David Duke tłumaczenie Ola Gordon
 



Obiecuję, że ta książka będzie dla ciebie wyzwaniem. Jej niesamowita dokumentacja skonfrontuje niektóre z twoich najbardziej cenionych przekonań. Jeśli możesz, najlepiej jak potrafisz, odłożyć na bok uprzedzenia jakie możesz mieć na ten temat, a nawet uprzedzenia jakie, być może, masz wobec mnie osobiście, będziesz mógł sprawiedliwiej ocenić opinie i dowody w tej książce. To jest wszystko, o co autor może prosić czytelnika, i o to proszę ciebie. Głęboko wierze, że jeśli postarasz się zachować otwarty umysł, to co przeczytasz będzie dla ciebie zaskoczeniem.

Prawdziwa siła tej książki tkwi w jej dokumentacji pochodzącej z głównych źródeł. W rzeczywistości, szybko odkryjesz, że większość moich dokumentów o żydowskiej supremacji i międzynarodowym syjonizmie są ze źródeł żydowskich. One bardziej przekonująco udowadniają mój punkt widzenia, niż cokolwiek mógłbym napisać. Zachęcam was do przejścia do źródeł, które cytuję i sprawdźcie je sami. Poprzez tę książkę, zabiorę was ze sobą w fascynującą podróż odkrywczą do zakazanego tematu. Zachęcam: odważnie zachowaj otwarty umysł podczas badania zagadnień. Jest to jedyny sposób na to, by każdy z nas mógł dowiedzieć się prawdy.

Niektórzy oczernią tę książkę nazywając ją antysemicką. Ale jeszcze nie uważa się za antyamerykańskie badanie historycznego złego traktowania amerykańskich Indian. Nie nazywa się anty-chrześcijańskim rozmowy o ekscesach Inkwizycji. Czy uważa się za anty-białego kogoś, kto dokumentuje historię Jima Crowa na południu USA? Środki masowego przekazu pełne są opowieści o niebezpieczeństwach związanych z ekstremizmem muzułmańskim. Nikt nie mówi, że jest anty-muzułmański ktoś, kto bada skrajne elementy muzułmańskiego fundamentalizmu. Ta książka ośmiela się zbadać zabroniony temat: żydowski ekstremizm.
Ta książka nie jest antysemicka, a jedynie bada i dokumentuje potężne elementy ekstremistyczne etnicznej supremacji, które istniały w społeczności żydowskiej od czasów historycznych do współczesności. Ta książka udowodni, i uczyni to na podstawie w większości źródeł żydowskich, istnienie żydowskich elementów supremacji na wielu najwyższych szczeblach władzy, mediów i potęgi finansowej. Ponieważ każdy, kto zajmuje się tym tematem jest oczerniany jako „antysemita,” ważne jest, że powtórzę z naciskiem, że książka ta nie jest przeciwko wszystkim Żydom, dotyczy tylko żydowskich ekstremistów. Mam wiele szacunku dla poszczególnych Żydów; jest faktycznie dedykowana Żydowi: nieżyjącemu Izraelowi Szahakowi.

Jako wstępne spojrzenie na żydowską supremację, mogę wskazać na bliskie stosunki Białego Domu w Stanach Zjednoczonych z bardzo silną, ekstremistyczną organizacją żydowską Chabad Lubawicz [CL].

Co to jest Chabad Lubawicz? Jest to światowa ultra-ortodoksyjna żydowska organizacja ekstremistyczna, mająca członków w każdym wiodącym państwie świata. Jeśli nie jesteś zaznajomiony z tą organizacją, jej rasowa supremacja zaszokuje cię.

CL uczy, że Goje są nieczystymi, gorszymi stworzeniami, których jedynym celem na ziemi jest służba Żydom. Różni rabini Chabad twierdzą, że Żydzi mają dosłownie DNA Boga, podczas gdy Goje są „niebiańskim odpadem stworzenia.” Często uczą oni, że nie ma grzechu, a jest faktycznie słuszne, by zabić lub oszukać Goja. Niektórzy czytelnicy mogą nie chcieć w to uwierzyć, ale każde szybkie szukanie w Internecie na oficjalnych stronach Chabad i pismach wielu rabinów Chabad zawierają każde słowo, które mówię. Przekonasz się, że wszystko, co jest w ‘Żydowskiej supremacji’ jest dokładnie udokumentowane i posiada odnośniki.

Chabad i inni ekstremistyczni ortodoksyjni rabini często piszą kolumny w największej żydowskiej gazecie w Stanach Zjednoczonych, ‘Jewish Week.’ W gazecie tej znajdziesz postawy supremacyjne, które każdy przyzwoity człowiek nazwałby przerażającymi. Przyjrzyjmy się temu cytatowi:

Co do Gojów … postawa Zalman (była): „dusze Gojów są tak zupełnie inne i gorsze. Są całkowicie złe, bez jakichkolwiek cech odkupienia,” … Jeśli każda prosta komórka ciała Żyda pociąga za sobą boskość, jest częścią Boga, to każdy jej łańcuch DNA jest częścią Boga. W związku z tym, jest coś szczególnego w żydowskim DNA. …

Jeśli Żyd potrzebuje wątroby, czy można wziąć wątrobę przechodzącego niewinnego nie-Żyda by uratować Żyda? Tora prawdopodobnie zezwoli. Żydowskie życie ma nieskończoną wartość,” wyjaśnił. „Jest coś nieskończenie bardziej święte i unikalne w żydowskim życiu niż życiu nie-Żyda. – CL rabin Icchak Ginsburgh w ‘Jewish Week,’ największej żydowskiej publikacji w Stanach Zjednoczonych.

Oświadczenie to wydał główny Lubawicz rabin Icchak Ginsburgh, można je znaleźć w ‘Jewish Week’ z 26.04.1996. Wielu chrześcijan miałoby wątpliwości co do autentyczności tego cytatu tylko dlatego, że nie mogą wierzyć żadnemu przywódcy religijnemu faktycznie mówiącemu, że dla Żyda byłoby moralne zabicie Goja i zabranie mu wątroby. W wielu moich wykładach przedstawiam horror tego co powiedział rabin Ginsburgh, wskazując nie-Żydom wśród słuchaczy, że twierdzi on, że Żydzi mają moralne prawo do zabicia twojej matki lub ojca, syna lub córki, męża lub żony, by zapewnić wątrobę Żydowi. Zło takiego oświadczenia wychodzi po prostu poza rozumienie większości z nas, ale znowu, to oświadczenie zostało wydane w największej, najbardziej popularnej publikacji żydowskiej w Stanach Zjednoczonych.

Za proste cytowanie Ginsburgha i ujawnianie żydowskiej supremacji w moich pracach i wykładach, zostałem potępiony jako nienawistnik, antysemita i bigot. Muszę znosić takie traktowanie przez media, podczas gdy samego Ginsburgha krytyka zaledwie musnęła. Jego wypowiedź nie była wypowiedzią jakiegoś pojedynczego Żyda ekstremisty gdzieś na odległej izraelskiej pustyni, ale jednego z szanowanych przywódców sekty, która rzeczywiście bierze udział w przyjęciach i konferencjach w Białym Domu.

Artykuł w ‘New Republic‘ z 4.05.1992 ujawnił nienawistny anty-gojowski charakter CL:

… istnieje jakieś silne szyderstwo w nowym uniwersalizmie mesjańskim Chabad, w jego misji do Gojów; a na pewno najbardziej nieprzyjemne z nich dotyczy jego skądinąd nieukrywanej, nawet rasowej pogardy wobec Gojów.

… Ponadto, ta charakterystyka Gojów jako z natury złych, jako duchowo i biologicznie gorszych do Żydów, w żaden sposób nie została zmieniona w późniejszych pracach Chabad. (New Republic)


„Wielki rebe” to duchowy przywódca Chabad. Był nim nieżyjący rabin Menachem Schneerson, przez wielu Żydów czczony jak Mesjasz. Chabad twierdzi, że rabin Schneerson nigdy nie popełnił grzechu w całym swoim życiu, i zbierali się tysiącami przy jego grobie spodziewając się, że powstanie z martwych. Co mówił rabin Schneerson o Gojach?

Poniższe cytaty pochodzą z książki zawierającej jego przekazy nagrane dla zwolenników w Izraelu pt ‘Gatherings of Conversations’ [Zbiory rozmów], opublikowanej w Izraelu w 1965 roku. W trakcie kolejnych trzech lat życia aż do śmierci, rabin Schneerson pozostawał spójny, nie zmienił żadnej ze swoich opinii. Nauki rabina Schneersona stały się oficjalną doktryną chasydzkich Lubawiczów. W odniesieniu do nie-Żydów poglądy Lubowiczera rebe były jasne:

Różnica między osobą żydowską i nie-żydowską wynika z powszechnego wyrażenia: „Rozróżniajmy się.” A zatem nie mamy przypadku głębokiej przemiany, w którym dana osoba stoi tylko na najwyższym poziomie. Przeciwnie, mamy tu do czynienia z „rozróżniajmy się” pomiędzy całkowicie innymi gatunkami. To, co trzeba powiedzieć o ciele jest: ciało żydowskiej osoby jest zupełnie innej jakości niż ciało [członki] wszystkich narodów świata … Jeszcze większa różnica występuje w odniesieniu do duszy. Istnieją dwa przeciwstawne rodzaje duszy, nie-żydowska dusza pochodzi z trzech sfer szatańskich, podczas gdy dusza żydowska wywodzi się ze świętości.

W związku z tym nasuwa się pytanie: Dlaczego nie-Żyd powinien być ukarany, nawet jeśli zabija nie-żydowski embrion, zaś Żyd nie powinien być ukarany, nawet jeśli zabija żydowski embrion? Odpowiedź może być zrozumiała [uznając] ogólne różnice między Żydami i nie-Żydami: Żyd nie został stworzony jako środek do jakiegoś [innego] celu; on jest celem samym w sobie, ponieważ istotę wszystkich [boskich] emanacji stworzono tylko do służenia Żydom.”



Tylko kilku odważnych Żydów walczyło przeciwko żydowskiej supremacji i anty-gojowskiej nienawiści rasowej z CL. Jednym z nich jest dr Michael Samuel, były profesor studiów judaistycznych. Oto fragment listu jaki wysłał na temat finansowania przez rząd ośrodka Chabad w Montrealu, Kanada:

Nazywam się Michael Samuel. Jestem byłym profesorem na wydziale studiów judaistycznych Uniwersytetu Concordia, Montreal, i chciałbym zadać kilka pytań:

Co byś zrobił, gdyby jakiś rasistowski kult próbował budować siedzibę w twoim sąsiedztwie? A jeśli ten kult kierował swoją działalność na szczególnie młodych ludzi, ucząc ich, że wszyscy chrześcijanie i muzułmanie są:
  1. złymi, szatańskimi stworzeniami od urodzenia (co czyni wszystkie gojowskie niemowlęta „małymi demonami”)
  2. nie lepsi od robaków
  3. faktycznie nie są żyjącymi istotami, lecz już „zmarłymi”
  4. wszyscy muszą zostać nawróceni lub zniewoleni przez „Mesjasza”
  5. oraz że ich świętym obowiązkiem jest przyspieszenie przybycia tego „Mesjasza,” by zrealizować przymusową konwersję lub zniewolenie nie-Żydów, tak szybko jak możliwe.
Są to tylko niektóre z rasistowskich nauk fanatycznego kultu mesjańskiego o nazwie „Chabad Lubawicz.” Ten kult, podający się za „autentyczny judaizm,” miał obiecany prawie milion dolarów dofinansowania przez rząd Premiera Quebecu Lucien Bouchard, w celu wybudowania nowego religijnego i „mającego zasięg” (misjonarskiego) ośrodka w Cote St Luc w Montrealu.

Dlaczego powinno cię to obchodzić? Ponieważ CL to nie tylko nasz problem, może być również twoim. Jest to niezwykle potężna, światowa organizacja. Do tej pory zastraszali media, które boją się ujawniać produkowane tu dowody rasizmu do publicznej wiadomości, by nie zostać oskarżonym o antysemityzm. Rozpaczliwie potrzebujemy twojej pomocy w przełamaniu tego medialnego milczenia …



Dr Samuel nie zdołał powstrzymać finansowania centrum CL w Montrealu. Kanada zniewoliła obywateli za „zbrodnię nienawiści” polegającą na krytyce żydowskiego ekstremizmu, ale dała tej ekstremistycznej sekcie żydowskiej, tryskającej okrutną nienawiścią wobec Gojów $800.000 z kanadyjskich podatków. Wpływ Chabad idzie znacznie dalej niż pieniądze z podatków, mają wewnętrzne dojście do najpotężniejszych przywódców politycznych świata.

Szef polityczny Białego Domu, Joszua Bolten i prezydent Bush z rabinami tej skrajnej organizacji żydowskiej, CL. Biały Dom regularnie zaprasza rabinów Chabad na różne uroczystości, a nawet pozwala im na nauczanie wielu zatrudnionych tam żydowskich aktywistów. Rabini ci często odprawiają modły na formalnych spotkaniach w Białym Domu.

Na próżno można szukać w popularnych mediach lub w kręgach politycznych jakiegoś poważnego potępienia żydowskiej supremacji. W rzeczywistości, 27 czerwca 2006 r. George Bush wydał oświadczenie dla uczczenia pamięci Wielkiego Rebe, Menachema Mendla Schneersona. Od śmierci rabina Schneersona każdy prezydent USA honoruje tę ekstremalną żydowską supremację. Poniżej cytat z Jewish Telegraph Agency (JTA) relacjonujący honorowanie rabina Schneersona i pokazanie ich wpływu na amerykańską politykę.

Biały Dom do Chabad: Bush nie będzie naciskał Izraela

Administracja Busha nie zmusi Izraela do jednostronnych ustępstw, powiedział wysoki rangą urzędnik Białego Domu przedstawicielom ruchu Lubawicz.


CL zakończył dwudniowe obchody 12 rocznicy śmierci rabina Menachema Mendla Schneersona spotkaniami w środę z Michaelem Chertoffem, sekretarzem Departamentu Bezpieczeństwa i Joshua Boltenem, szefem personelu Białego Domu. Obaj są Żydami.


Bolten wraz z innymi urzędnikami Białego Domu zapewnili przedstawicieli Chabad, że prezydent Bush nigdy nie zmusi Izraela do ustępstw wobec Palestyńczyków w kwestii terytorium bez qui pro quo, powiedzieli uczestnicy. Bolten powiedział, że Bush pójdzie w ślady premiera Izraela Ehuda Olmerta w podejmowaniu decyzji którą koncesję wspierać.


Gdybym miał więcej miejsca, pokazałbym zdjęcia liderów Chabad z każdym prezydentem od Richarda Nixona. Mógłbym pokazać zdjęcia liderów Chabad z prezydentem Francji Mitterrandem, premierem brytyjskim Tonym Blairem, kanclerzem Niemiec Angelą Merkel, prezydentem Wiktorem Juszczenko z Ukrainy, a nawet prezydentem Putinem Rosji.

To nie tylko brodaci ekstremiści Chabad mają takie rasistowskie sentymenty, ale również wielu publicznie uznawanych, najbardziej wpływowych Żydów w Stanach Zjednoczonych. Doskonałym tego przykładem jest Stephen Steinlight. Przez pięć lat był dyrektorem National Affairs [Spraw Wewnętrznych] dla największej i najpotężniejszej organizacji żydowskiej w USA, American Jewish Committee [Komitet Żydów Amerykańskich]. W artykule na temat imigracji w czasopiśmie żydowskim w październiku 2001 r. napisał:

Przyznam, że jak tysiące innych typowych żydowskich dzieci mojego pokolenia, byłem wychowywany jako żydowski nacjonalista, nawet quasi-separatysta. Każdego lata, dwa miesiące, przez 10 kształtujących lat w okresie dzieciństwa i młodości, spędzałem na żydowskim obozie. Tam, każdego ranka, salutowałem obcej fladze, ubrany w mundur odzwierciedlający jej kolory, śpiewałem obcy hymn narodowy, uczyłem się obcego języka, uczyłem się obcych piosenek i tańców ludowych, oraz uczono mnie, że Izrael był moją prawdziwą ojczyzną. Emigrację do Izraela uważano za najwyższą cnotę, i podobnie jak wielu innych żydowskich nastolatków mojego pokolenia, spędziłem dwa lata pracując w Izraelu w kibucu, rozważając taką możliwość. Bardziej milcząco i podświadomie, uczono mnie wyższości mojego narodu nad Gojami, którzy nas uciskali. Uczono nas, by nie-Żydów postrzegać jako niegodnych zaufania, outsiderów, ludzi, od których można się spodziewać nagłych wybuchów nienawiści, ludzi mniej wrażliwych, inteligentnych i moralnych niż my sami. Uczono nas także, że lekcją z naszej mrocznej historii jest to, że nie mogliśmy liczyć na nikogo. …


Gdyby jakiś gojowski polityk odważył się powiedzieć, że „typowe żydowskie dzieci” są celowo nauczane, że ich prawdziwa lojalność nie jest wobec Ameryki, ale wobec Izraela, oraz że Żydzi mówią, że są lepsi od Gojów w kwestii inteligencji i moralności, byłby bezlitośnie skazany przez media i wygnany z polityki jako antysemita. Ale takiego wyraźnego przyznania się dokonał były szef National Affairs dla American Jewish Committee. Należy podkreślić, że słowa Steinlighta nie pochodzą z przypadkowej lub nieostrożnej rozmowy, ale są to jego starannie dobrane słowa z głównego artykułu napisanego do Żydów, zatytułowanego ‘The Jewish Stake in America’s Changing Demographics’ [Udział Żydów w zmianach demograficznych Ameryki].

Jeśli ten czołowy amerykański Żyd jest wiarygodny, istnieje realne zagrożenie wobec Stanów Zjednoczonych. Skoro „typowi Żydzi jego pokolenia” rzeczywiście są lojalni wobec Izraela a nie wobec państw w których żyją, czy nie istnieje niebezpieczeństwo, że mogą wykorzystać swoje wpływy w mediach i rządzie, by służyć programowi syjonistycznemu? Ta książka pokaże jak silni suprematyści żydowscy wykorzystali swoje wpływy w celu kierowania polityką bliskowschodnią Ameryki, katastrofalną dla amerykańskich interesów. Izraelsko-centryczna polityka na Bliskim Wschodzie doprowadziła Amerykę do nieszczęścia na skutek przerażającego aktu terroryzmu 11 września.

Ta książka wykaże, że doprowadzili nas do rzezi i klęski wojny w Iraku – wojny, która spowodowała 500.000 irackich ofiar, i kosztowała życie dziesiątki tysięcy amerykańskich, rannych lub zgonów, niezliczone miliardy dolarów, oraz zniszczyła amerykańskie interesy na całym świecie. Czy ktoś jeszcze nie wie, że ta wojna była wojną dla Izraela, a nie dla Ameryki?


Każdy gojowski polityk, którzy twierdziłby, że jacyś potężni Żydzi są nielojalni wobec kraju, w którym mieszkają, i że są bardziej lojalni wobec Izraela i żydowskiego programu, popełniłby zawodowe samobójstwo. A jaka byłaby reakcja wobec George’a Busha, czy innego białego lidera, który powiedziałby, że wierzy, iż rasa biała jest lepsza od innych? Jednak z jakiegoś powodu otwarte przyznanie się Steinlighta do żydowskiej supremacji, nie wywołało nawet słowa uwagi w mediach i politycznym establishmencie.

Wszelka krytyka żydowskiego ekstremizmu jest natychmiast potępiana jako „antysemityzm.” Chroniczny koncert medialny o okropnościach holokaustu, uczynił pojęcie „antysemicki” moralnie równoważnym z uznawaniem masowej zbrodni. Samo to słowo wyłącza rozum i wywołuje pożar zamiast światła. Słowo to jest notorycznie nadużywane, używa się go nawet wobec tych, którzy po prostu sprzeciwiają się izraelskiemu łamaniu praw człowieka wobec Palestyńczyków.


Niechętnie rozpoczynam swoją książkę, mówiąc, czym ona nie jest. Ale zmusza mnie do tego klimat medialny.

Ze względu na ogromną władzę mediów by zniekształcić to o czym mówię i piszę, oświadczam stanowczo tu i teraz, że nie jestem przeciwny wszystkim Żydom, bardziej niż autor badający ekscesy inkwizycji jest przeciwnikiem wszystkich chrześcijan. W szczególności, ‘Jewish Supremacism’ [Żydowska supremacja] analizuje długą historię żydowskiej ideologii wyższości i historii, które miały duży i szkodliwy wpływ zarówno na świat żydowski jak i gojowski.

Będę pierwszym, który potwierdza, że nie wszyscy Żydzi popierają czy wyznają supremację. W rzeczywistości, wielu odważnych Żydów cierpiało za sprzeciw wobec niej. Jeden z nich, dr Izrael Szahak, był profesorem na Uniwersytecie Hebrajskim. Przedstawił mocne dowody, że żydowscy radykałowie prowadzili nieubłaganą wojnę etniczną przeciwko Gojom od czasu swego pobytu w Egipcie. Dr Szahak wierzył, że ten skrajny szowinizm przyczynił się do powtarzanych przez wieki reakcji antysemickich, od pogromów faraona do horrorów tego co teraz nazywa się holokaustem. Przekonująco twierdził, że jeśli zarówno Żydzi jak i Goje odważnie nie sprzeciwią się programowi supremacji i jego sile, będzie on nadal poważnym zagrożeniem dla Żydów i dla Gojów.

Ta książka nie tylko wykaże istnienie żydowskiej ideologii supremacji, ale pokaże, że ci, którzy wyznają tę ideologię mają ogromną władzę w mediach, administracji i finansach na świecie. Byli oni na tyle silni w pierwszych latach XX wieku, że wysłali dziesiątki tysięcy amerykańskich żołnierzy na okaleczenie lub śmierć w wojnie irackiej, wojnie opartej na „kłamstwie o broni masowego rażenia” i innych kłamstwach, promowanych praktycznie niekwestionowanie w ich mediach. Wojna ta była z pewnością sprzeczna z każdym prawdziwym interesem Stanów Zjednoczonych Ameryki. Teraz planują nowe wojny i nowe katastrofy dla Ameryki i dla świata.

Ta książka jest w końcu o zmniejszeniu zarówno zagrożenia jak i nienawiści między naszymi narodami. To nie nastąpi dopóki Żydzi i Goje nie wysłuchają drugiej strony nt. kwestii żydowskiej, punktu widzenia obecnie zakazanego we współczesnym świecie.

_____________________________
Gdy piszę ten wstęp, siedzę na jednej z Gór Skalistych Kolorado nazwanej od drzewa osikowego, którego cieniem się teraz cieszę. Jej cylindryczne liście łatwo obracają się w chłodnym powiewie, odzwierciedlają promienie słońca i dają mi magiczny widok. Przez te błyszczące liście widzę ośnieżone szczyty na horyzoncie. Widok ten cieszy zarówno oczy jak i duszę. Z tego mistycznego miejsca nie widzę nawet jednego człowieka, a oczy wypełnia mi tylko piękno przyrody. Sprawy polityki, kultury, religii, narodowości, pochodzenia etnicznego i rasy wydają się daleko stąd. Z tego punktu obserwacyjnego, świat, a nawet przyroda, wydają się spokojne. Kiedy jednak przyglądam się pięknu przyrody, widzę konflikty i wojny, daleko przysłaniające nawet najgorsze wrzenie tkwiące w ludzkości.

Tu na tej górze, toczy się niekończąca się walka elementu z elementem i gatunku z gatunkiem. Wiatr, deszcz i śnieg kiedyś wyrównają poziom tych wielkich skalistych gór. Nawet płynący strumień, dla wielu ludzi ostateczny symbol spokoju, gwałtownie walczy o swoje życie z górą. Rzeczywiście, kiedyś ta wielka góra w końcu podda się nawet najmniejszym strumykom wody i innym erozjom przyrody.

W tej chwili dwie mrówki podchodzą do pestki brzoskwini na skale obok mnie. Jedna jest większa i zupełnie inaczej wyposażona niż druga. Ma swoją przewagę nad mniejszą, ale pokonane stworzenie biegnie z powrotem do swego królestwa, by donieść o wielkim zapasie słodkiej żywności. Jego krewni będą chcieli wrócić do skarbu przed ich konkurentami. Dwa maleńkie stworzonka mogą nawet toczyć wojnę o ten kąsek. Otwierają mi się oczy na myśl o wojnie prowadzonej wokół mnie.

Na tej górze, drzewa, krzewy i trawy konkurują o słońce i życie. Mniejsze ptaki wypatrują niebezpiecznych jastrzębi. Flora i fauna stoją w obliczu niebezpieczeństwa śmierci ze strony owadów i pasożytów starających się je zniszczyć. Nawet w każdej formie życia szaleje mikroskopijna wojna. Im bliżej patrzysz, tym bardziej intensywna walka. W jednym metrze sześciennym urodzajnej gleby jest więcej żywych stworzeń rannych, zabitych, zjedzonych czy nawet wykorzystanych i zniewolonych, niż cała liczba ludzi na ziemi, których spotkał podobny los. Biolodzy mogą bez końca podawać przykłady niekończącej się walki o życie i dominację między formami życia, na tyle by wypełnić miliony książek wielkości mojej książki.

Ale co dziwne, jest to brutalna walka o przetrwanie prowadzona przez miliardy lat, które wyprodukowały spokojne piękno, które tak dotyka moje serce, kiedy patrzę z tego wysoko położonego miejsca. Więc może ta góra nie jest tak inna od wiecznej walki wśród ludzi. Historyczne walki wśród ras ludzkich odegrały istotną rolę w ewolucji człowieka, tak jak w przypadku wszystkich form życia w całym świecie przyrody. Jej wynik dla ludzkości jest nie mniej zapierający dech w piersiach, niż widok z tej góry. Stworzył on wyższą formę ludzkości, która dała nam ‘Madonnę z Dzieciątkiem’ DaVinci, ostateczny wyraz wzniosłej miłości występującej w ‘Romeo i Julii’ Szekspira, czy ‘Odę do greckiej urny’ Keatsa.


Odwieczna walka stworzyła ewolucyjny postęp, który umożliwił naszemu gatunkowi pozostawienie naszych śladów na Księżycu. Jest to nadal trudne do zrozumienia, że ludzie chodzili po innym świecie i rzeczywiście udali się do złotej kuli światła, na którą ludzkość patrzyła z podziwem przez tysiąclecia. Czy te rzeczy można byłoby osiągnąć bez ewolucyjnej walki o życie i dominację, które pchały nas w górę? Argumentem może być na pewno to, że jest to walka na śmierć i życie o ewolucyjną fitness, która wyprodukowała piękne i najwyższe formy miłości i osiągnięć, które z kolei dają nam sens. Ta walka stworzyła piękno ludzkości i wspaniałość jej twórczości, tak jak pozornie okrutna przyroda stworzyła surowy blask widoczny na tej ukochanej przeze mnie górze.

Więc być może tutaj, otoczony wspaniałym portretem przyrody, nie jestem w świecie bardzo odległym od ludzkich konfliktów na dole. Większość ludzi postrzega pozornie pogodne widoki przyrody i nigdy nie domyśla się wojny toczącej się pod jego estetycznym baldachimem. Są też tacy, którzy nie są świadomi rasowych czy etnicznych wojen, toczących się zarówno na, jak i pod powierzchnią ludzkości.

Staram się zmniejszyć nienawiść między ludźmi i oferują wizję każdego narodu mającego prawo do zachowania dziedzictwa i wolności. Nie można pracować nad zakończeniem wojny, jeśli nawet nie przyzna się, że ona ma miejsce. Ta książka jest o wojnie etnicznej trwającej od 3000 lat, toczonej przez jedną ekstremistyczna grupę z resztą ludzkości.


Chociaż fantazjujemy na temat miłującej pokój natury istot ludzkich, większość ludzkiej historii jest zapisem plemiennej, etnicznej lub rasowej wojny tego czy innego rodzaju. Na przykład, najbardziej czytana książka na ziemi, Biblia, odnotowuje krwawą historię konfliktu między Izraelitami i innymi narodami w regionie Bliskiego Wschodu. Opowiada wspaniałe historie o wojnie i szokujące zapisy o ludobójstwie. Ten, kto czyta Stary Testament bezstronnymi oczami, łatwo rozpozna dominujący temat rasowego i etnicznego suprematyzmu. Jest tam wiele rażących przejawów suprematyzmu etnicznego:

Izraelici są przez Boga „wybranym narodem” spośród wszystkich pozostałych narodów na świecie.
Izraelici mają prawo rządzenia wszystkimi innymi narodami i mają obiecane, że będą kiedyś rządzić całym światem.
Izraelici chwalą się ludobójstwem całych narodów i królestw.
Izraelici mają nakazane mordowanie wszystkich narodów na ziemiach, na których zamierzają mieszkać, zabijanie wszystkich obcych narodów, które nie oddadzą się im w niewolę.
Izraelitom zakazuje się zniewalać własnych ludzi, ale zachęca się ich do zniewalania nie-Izraelitów, których mogą na zawsze przekazywać potomkom jako niewolników.
Izraelitom zakazuje się mieszanych małżeństw lub „mieszania ich nasienia” z innymi narodami.


Mało kto odważy się nawet uznać oczywisty rasowy suprematyzm Biblii. A ci, którzy są świadomi skrajnego suprematyzmu żydowskiego w Starym Testamencie, na ogół uważają, że takie uczucia odnoszą się do dawnych czasów i nie mają wpływu na teraźniejszość. ‘Jewish Supremacism’ pokazuje jednak, że potężny etnocentryzm starożytnego judaizmu nadal rozwija się do dnia dzisiejszego. Przedstawię przekonujące dowody na to, że żydowski suprematyzm w XXI wieku jest żywy i ma się dobrze. Wywiera dramatyczny i wzrastający wpływ na wydarzenia na świecie.

Można powiedzieć, że jako chrześcijanin również czczę te same księgi Starego Testamentu o supremacji. Różnica jest oczywiście taka, że chrześcijański Nowy Testament świadczy o głębokim przejściu od Starego. W miejsce „oko za oko i ząb za ząb,” Jezus Chrystus nauczał „nadstaw drugi policzek.” W przeciwieństwie do żydowskiej supremacji, chrześcijaństwo oferuje powszechne zbawienie.

Judaizm gorzko odrzucił Jezusa Chrystusa i nigdy nie podobały mu się jego nauki o miłości i tolerancji. W rzeczywistości, nie tylko żydowscy arcykapłani, faryzeusze, dążyli do ukrzyżowania Jezusa Chrystusa, ci przywódcy kierowali swą wiarę w przeciwnym kierunku ideologicznym. Można powiedzieć, że oprócz ukrzyżowania ciała Chrystusa, zabili jego ducha w swoich własnych sercach.

Błędem byłaby nienawiść lub prześladowania współczesnych Żydów ze względu na rolę przywódców żydowskich w ukrzyżowaniu Jezusa Chrystusa, ale ważne jest, aby zrozumieć ideologiczne, religijne i etniczne wojny urodzonych w tamtych czasach.

Od najwcześniejszych dni chrześcijaństwa, żydostwo było jego głównym prześladowcą, gdyż faryzeusze postrzegali chrześcijańskie zbawienie zarówno „Żydów i Greków,” jako zagrożenie dla ich czystości etnicznej i suprematyzmu. Trzeba powiedzieć, że judaizm jest diametralnie przeciwny wierze muzułmańskiej, która, podobnie jak chrześcijaństwo, również była interpretowana jako przekaz uniwersalny. Nie tylko żydowscy suprematyści sprzeciwili się samemu Jezusowi, ale bezlitośnie prześladowali jego naśladowców, pierwszych chrześcijan.

Z obawy przed żydami nikt nie mówił o nim otwarcie (Jan 7:13)

… cierpieliście od własnych rodaków, jak oni od Żydów, którzy zabili Pana Jezusa i Proroków, i nas wypędzili i nie podobają się Bogu i sprzeciwiają się wszystkim ludziom (Tes. 2:14-16)

W ciągu najbliższych kilku wieków, ujednolicili ustną tradycję żydowską i przyjęli Talmud babiloński jako swój najważniejszy tekst religijny. Zgodnie z ‘Universal Jewish Encyklopedia,’ on nawet zastępuje autorytet Tory. Jak Jezus Chrystus stanowi ewolucję większej miłości i tolerancji, Talmud tylko zintensyfikował szowinizm Tory. Dokładnie udokumentuję ten fakt na podstawie tekstów żydowskich i poprzez cytaty z głównych żydowskich uczonych, którzy omawiają znaczenie Talmudu. Talmud jest bezwstydny i częstego odnosi się do nie-Żydów jako do zwierząt i „boskich odpadów,” a także zapisy o gotowaniu swoich wrogów w nasieniu i odchodach są wyrazem nienawiści rasowej, która wywołałaby rumieniec na twarzy Hitlera.

W tej książce udowodnię to kontrowersyjne oświadczenie, a nawet pokażę jak główny nurt autorytetów judaizmu, takich jak nieocenzurowane wydania innego głównego żydowskiego źródła, ‘Jewish Encyclopedia,’ potwierdzają nienawistne anty-gojowskie nauki Talmudu. Pokażę również, że zacietrzewione anty-gojowskie nauki są nadal promowane w dzisiejszych czasach, przez wiele największych wydawnictw żydowskich, takich jak najpopularniejsza gazeta żydowska w Stanach Zjednoczonych, „The Jewish Press.’ Bardziej niż inne gazety, nadaje ona ton żydowskim postawom religijnym i kulturowym.

Jednym z ich głównych autorytetów religijnych jest rabin Simcha Cohen, który pisze instruktażową kolumnę typu ‘Droga Abby’ o nazwie ‘Pytania halachiczne.‘ Nie tak dawno temu, rabin Cohen poinstruował swoich czytelników, że Talmud określa Gojów jako „zwierzęta” (jak określono w pismach talmudycznych z Gemara Kiduszin 68a i Metzia 114b). W innej części opowiada jak Żydówka nie jest naznaczona jako prostytutka, jeśli uprawia seks z Żydem przed ślubem, ale jest q**ą, jeśli ma stosunki seksualne z Gojem, nawet jeśli jest mężatką.

Małżeństwo z Gojem nie może być ani uświęcone ani tolerowane, taki związek klasyfikuje kobietę jako ‘zona’ … mowa potoczna interpretuje pojęcie ‘zona’ jako odnoszące się do prostytutki…

Inna ważna publikacja żydowska, ‘Jewish Chronicle,’ w artykule pt. “Some Carefully and Carelessly Chosen Words” [Niektóre starannie i niedbale wybrane słowa] ujawnia, że żydowskie słowo na Gojkę to obraźliwe słowo jidysz shiksa – czyli „q**a,” od hebrajskiego, sheigetz (obrzydliwość). Zaznaczył także, że małą dziewczynkę Gojkę nazywa się shikselke, co oznacza „małe żeńskie obrzydlistwo.”

Shiksa – żydowskie określenie Gojki, pochodzi od słowa sheigetz – „obrzydlistwo” lub „q**a.”
Shikselke – mała dziewczynka gojowska, znaczy „małe żeńskie obrzydlistwo.”


Jak zareagowaliby Żydzi i media, gdyby Goje od niechcenia mówili o żydowskich kobietach i dziewczynkach jako „żydowskie q**y” i „małe żydowskie q**y”? Co by się stało z każdym politykiem czy artystą na świecie, który nazywałby żydowskie kobiety i dziewczynki żydowskimi q****i? Teraz miałbym być nazwany antysemitą, bo po prostu mam odwagę ujawnić taki nienawistny anty-goizm, udowodniony w dwóch najbardziej wpływowych żydowskich gazetach w Ameryce?

Ekstremalne supremacyjne nauki Talmudu z pewnością są potężnym czynnikiem w zapobieganiu asymilacji Żydów w społecznościach chrześcijańskich i muzułmańskich. Mimo, że Żydzi stanowili tylko mniejszość wśród narodów od ponad 3000 lat, główni żydowscy genetycy i antropolodzy z dumą twierdzą, że Żydzi zachowali swoją odmienną tożsamość genetyczną. Pokażę jak supremacyjne doktryny strachu i nienawiści do Gojów, wraz z pojęciem żydowskiej wyższości, są starannie zaszczepiane w każdym pokoleniu. Każdy młody Żyd dowiaduje się o perfidnym charakterze Gojów od faraona do Hitlera. Są nauczani, że są „wybranymi” ponad wszystkimi ludźmi na ziemi: być może ostateczne wyrażenie etnicznej wyższości.

Książka pokaże, że oficjalna polityka współczesnego Izraela i wielu przywódców światowego żydostwa nadal ucieleśnia radykalnie supremacyjne poglądy i politykę. Zorganizowane elementy żydowskie na całym świecie wytrwale realizują swoje własne programy supremacyjne. Programy te często są sprzeczne z interesami narodów-gospodarzy, wśród których żyją.

Moje twierdzenie, że istnieje silny, spójny, światowy żydowski suprematyzm, znajduje potwierdzenie w większości dowodów dostarczanych przez samych żydowskich suprematystów. Ich supremacyjna ideologia znajduje wyraźne odzwierciedlenie w ustanowieniu, strukturze i zachowaniu Izraela, państwa bezwstydnie opartego na suprematyzmie etnicznym. To jest państwo, które wywłaszczyło, terroryzowało i rażąco naruszało prawa człowieka i obywatela palestyńskiego narodu.

Żydowski suprematyzm – co to jest?

Definicja białej supremacji z nie skróconego ‘Webster Dictionary,’[ Random Mouse], określa ją jako „przekonanie o wyższości nad innymi rasami i sprawowanie kontroli we wszystkich relacjach.” Przyjmijmy tę definicję i zastosujmy ją w szczególności do określenia suprematyzmu żydowskiego.

Żydowski suprematyzm – przekonanie, teoria czy doktryna, że naród żydowski jest lepszy od każdego innego i powinien sprawować kontrolę we wszystkich jego relacjach.

Odnośnie pierwszej części definicji, ta książka przedstawia mocny dowód, iż wielu czołowych Żydów na świecie ma przekonania, teorię i doktrynę, że są lepsi od wszystkich innych narodów. Również wyraźnie pokażę, że starają się sprawować kontrolę we wszystkich relacjach z innymi narodami. David Ben-Gurion, pierwszy premier Izraela, często nazywany „Georgem Waszyngtonem Izraela,” powiedział wyraźnie, że wierzy w „wyższość moralną i intelektualną” narodu żydowskiego. Jest to pogląd często występujący w pracach żydowskich przywódców na całym świecie . Wyobraźmy sobie oburzenie, gdyby prezydent Stanów Zjednoczonych orzekł, że wierzy w moralną i intelektualną wyższość białej rasy! Zdominowane przez Żydów światowe media tak zaciekle bronią żydowskich suprematystów przed krytyką, że ich najbardziej znani przywódcy mogą mówić takie rzeczy bez obawy o jakiekolwiek reperkusje.

Prasa światowa nie wyraziła żadnego oburzenia kiedy Ben-Gurion tak się wypowiedział, ani nie było żadnego protestu wynikającego z jego suprematycznego proroctwa zacytowanego w czasopiśmie ‘Look’ w 1962 r.; że Izrael pewnego dnia znajdzie się na szczycie jednego rządu światowego.


„W Jerozolimie, Organizacja Narodów Zjednoczonych (prawdziwie Zjednoczone Narody) zbuduje Sanktuarium proroków, by służyć federacyjnemu zjednoczeniu wszystkich kontynentów; będzie to siedziba Sądu Najwyższego Ludzkości.”


To również wydawało się okrutnie ironiczne wobec jego palestyńskich ofiar, i niewielkie było oburzenie, gdy dumny terrorysta Menachem Begin został uhonorowany Pokojową Nagrodą Nobla. W swojej książce ‘The Revolt’ [Bunt] chwali się masakrą ponad 200 mężczyzn, kobiet i dzieci w Deir Yassin. Świat tropi podejrzanych zbrodniarzy hitlerowskich, a splamionemu krwią Żydowi daje … Pokojową Nagrodę Nobla! To jedno wydarzenie powinno nam powiedzieć, kto jest naprawdę najważniejszy we współczesnym świecie.

Pozostała niezbędna część definicji suprematyzmu oznacza przejęcie kontroli nad innymi rasami. Będę twierdził, że żydowscy suprematyści starają się kontrolować narody, wśród których żyją. Robią wspólne wysiłki na rzecz dominacji dwóch najbardziej krytycznych czynników władzy we współczesnym świecie, mediów i rządu. Książka ta zawiera udokumentowane dowody na ich niesamowitą przewagę w tych sektorach. Ta skrajna koncentracja władzy istnieje nie tylko w Ameryce, ale i w większości głównych krajów świata, w tym Kanadzie, W. Brytanii, Rosji, Francji, Brazylii i wielu innych. Jest to raczej uniwersalny sugerujący schemat projekt, a nie przypadek.

Izrael: żydowskie suprematyczne państwo


Izrael powstał przez masowe czystki etniczne i wysiedlanie ludności tubylczej Palestyny. W momencie deklaracji Balfoura w 1917 roku, Żydzi stanowili tylko 10% populacji dzisiejszego Izraela. Po wypędzeniu Brytyjczyków i większości ludności palestyńskiej przez syjonistycznych terrorystów w latach 1947 i 1948, żydowscy suprematyści ustanowili Izrael. Nadal skrupulatnie zachowuje on tożsamość kulturową i genetyczną żydowskiego narodu.

Izrael broni swojej żydowskiej kontroli nad etniczną enklawą przez ostrożny nadzór nad swoim składem narodowościowym. Imigrację opiera na standardzie genetycznym, a imigrację ogranicza niemal wyłącznie do tych, którzy mają biologiczne pochodzenie żydowskie. Ateiście Żydowi z Nowego Jorku, który nigdy nie postawił stopy w Izraelu, pomaga finansowo by mógł wyemigrować, podczas gdy setkom tysięcy Palestyńczyków, których rodziny mieszkały tam tysiące lat, nie wolno wrócić do swojego miejsca urodzenia.

Izrael nie jest „państwem wielokulturowym.” Jest bezwstydnie żydowskim państwem poświęconym wyłącznie interesom, dziedzictwu i religii narodu żydowskiego. Państwo ze sporą mniejszością palestyńską to z pewnością najbardziej sztywno podzielone społeczeństwo na świecie. Istnieją osobne szkoły dla Żydów i Arabów, oddzielne kompleksy mieszkaniowe, oddzielne dzielnice i oddzielne osiedla. Wiele regulacji politycznych jest niekorzystnych dla Palestyńczyków, w porównaniu z Żydami. Na przykład Palestyńczykom nie wolno dołączyć do zwykłych jednostek wojskowych. Były członek Sądu Najwyższego Izraela, Haim Cohen, opisał system, który stosuje się wobec Żydów i Palestyńczyków w Izraelu, jako podobny do „ustaw norymberskich” hitlerowskich Niemiec:

… gorzka ironia losu, która wprowadziła takie same biologiczne i rasistowskie prawa propagowane przez nazistów, a które zainspirowały słynne ustawy norymberskie, by służyły jako podstawa do definicji judaizmu w państwie Izrael.


W tej książce zgłębiam temat Izraela, ale nie powinienem opuszczać tego tematu teraz, bez wykazania, że żydowski suprematyzm, który dominuje Izrael, otrzymuje niewielką ilość negatywnej prasy na całym świecie. Rozważmy pozytywną prasę, jaką Izrael otrzymuje w porównaniu z jednomyślnym i powszechnym potępieniem mediów, jaki spadał na były reżim apartheidu w Afryce Południowej. W potępianiu Południowej Afryki obłudnie prowadziły amerykańskie media, całkowicie zdominowane przez izraelskich bojowników.

I powoli staję się świadom podwójnej moralności przenikającej stosunki żydowsko-gojowskie. Żydzi głoszą jedną moralność dla siebie, drugą dla świata nie-żydowskiego. Ich najwyższą moralnością jest duma rasowa, solidarność, tradycja i własny interes. Ale głosili różnorodność i liberalizm wśród postrzeganych przez nich konkurentów. Gdyby nie istniał taki dualizm, to jak zdominowane przez Żydów amerykańskich media mogłyby:

Wspierać państwo Izrael, które promuje judaizm w szkołach, podczas gdy sprzeciwia się śpiewaniu kolęd w amerykańskich szkołach?

Wspierać państwo Izrael, które ma ściśle wysegregowane szkoły, społeczności i placówki dla Żydów i Arabów, podczas gdy potępia segregację w szkołach i mieszkaniach w USA i RPA? 

Wspierać państwo Izrael, z restrykcyjnymi ” tylko dla Żydów” przepisami imigracyjnymi, podczas gdy likwiduje amerykańskie próby ograniczenia nawet nielegalnej imigracji?

Wspierać państwo Izrael, które pozwala każdemu obywatelowi żydowskiemu nosić karabin maszynowy w razie potrzeby, przy jednoczesnym promowaniu kontroli dostępu do broni dla obywateli amerykańskich?

Wspierać państwo Izrael, które otwarcie wyraża swoją misję zachowania narodu żydowskiego i dziedzictwa, podczas gdy potępia Palestyńczyków, którzy chcą własnego państwa, i biczuje europejskich Amerykanów, którzy odważą się być zwolennikami zachowania dziedzictwa i kultury Zachodu w Ameryce?

Zawsze przedstawiać historyczne relacje między Żydami i Gojami, w których Goje są złoczyńcami, a Żydzi niewinnymi ofiarami, podczas gdy potępiają Gojów jako „antysemitów,” jeśli ośmielą się bronić przed takimi etnicznymi oszczerstwami?


Takie podwójne standardy w mediach wymuszają inne pytania. Dlaczego prasa światowa jest tak krótkowzroczna w odniesieniu do poskramiania etnicznego Izraela? Czy to rozsądne, aby podejrzewać, że stronniczość w prasie może być wynikiem przewagi żydowskiej władzy? Jeśli chodzi o takie tematy, jak żydowski suprematyzm, ta dominacja, z pewnością daje powód, dlaczego określenie żydowskiego suprematyzmu, w przeciwieństwie do suprematyzmu białych, nigdy nie jest wykorzystywane przez prasę. Nawet tego pojęcia nigdy nawet się nie bada. Nawet kiedy Meir Kahane nazwał Palestyńczyków „psami” i opowiedział się za siłowym wypędzeniem wszystkich Palestyńczyków z okupowanego przez Izrael terytorium, nigdy nie został nazwany żydowskim suprematystą.

25 lutego 1994 r., amerykański Żyd, Baruch Goldstein, wszedł do meczetu w Hebronie i zastrzelił 29 modlących się Palestyńczyków. Niektóre grupy żydowskie, zarówno w Ameryce jak i w Izraelu, ogłosiły Goldsteina świętym, wybudowali mu świątynie w Ameryce i Izraelu. Ani Goldsteina, ani tych którzy budowali mu świątynie, nie określa się jako żydowskich suprematystów, czy nawet jako „anty-Gojów.” Z drugiej strony, jeśli Goj nawet ośmieli się zacytować wypowiedź Haima Cohena, porównującego izraelskie prawa do nazistowskich ustaw norymberskich, media z pewnością zaetykietują go jako „antysemitę.”

Podwójny standard światowych rządów i prasy jest często zdumiewający. Prezydent George W. Bush, w następstwie zamachów na WTC 11 września 2001 r. ogłosił, że każde państwo ukrywające terrorystów odczuje gniew amerykańskich bomb.

Nie długo po tym oświadczeniu, pan Bush jadł kolację z jednym z najgorszych na świecie terrorystów, premierem Izraela, Arielem Szaronem. Jak cały świat wie, Szaron ma za sobą długą historię terroryzmu i mordów, w tym odpowiedzialność za masakrę 1500 mężczyzn, kobiet i dzieci w obozach dla uchodźców Sabra i Chatila w Libanie. Podczas kolacji, Bush nawet nie rzucił oliwką w pana Szarona. W przeciwieństwie do nieszczęsnego Afganistanu, żadne amerykańskie bomby nie spadły na chroniący terrorystów Tel Awiw. W rzeczywistości Izrael nie tylko chroni terrorystów, ale wybierał wielu z nich na najwyższych przywódców. Szaron nie jest pierwszym terrorystą, który doszedł do stanowiska premiera, niektórzy z najgorszych terrorystów, którzy uzyskali takie samo stanowisko to Begin, Szamir i Barak.

Można argumentować, że istnienie suprematycznego państwa izraelskiego nie musi oznaczać, że diaspora (Żydzi poza Izraelem) ma ten sam suprematyczny program. Należy jednak wziąć pod uwagę fakt, że zorganizowane żydostwo na całym świecie, z oddaniem wspiera suprematyczne państwo Izrael. Po drugie, istnieje wiele dowodów na to, że polityka żydowskiej supremacji sięga daleko poza granice Izraela. Potężni Żydzi w mediach i rządzie na całym świecie często wymuszają kontrolę nad narodami wśród których żyją.

Program ogólnoświatowy


Można wyraźnie wykazać, że zorganizowane żydostwo miało strategiczne cele ogólnoświatowe od początku ubiegłego wieku. Na przykład, na początku XX wieku celem rosyjskiego i światowego żydostwa było obalenie, uważanego za antysemicki, carskiego rządu imperialnej Rosji. Społeczności żydowskie na całym świecie poparły stworzenie proto-żydowskiego, komunistycznego rządu w Rosji. Zapewnili oni większość przywódców i finansowanie „rewolucja rosyjskiej,” rewolucji, która w zasadzie była bardziej dowodzona przez Żydów niż przez Rosjan. Jej głównym finansistą był faktycznie nowojorski, żydowski kapitalista i skrajny żydowski suprematysta, Jacob Schiff.

Jeden z wielu przytoczonych przeze mnie zaskakujących dokumentów pochodzi z Archiwum Narodowego Stanów Zjednoczonych. Ujawnia on, że w pierwszym rządzie komunistycznej Rosji było zaledwie 13 etnicznych Rosjan i ponad 300 Żydów z ogólnej liczby 384 komisarzy. Niech w pamięci utkwi ten zaskakujący fakt: było tylko 13 Rosjan w pierwszym rządzie bolszewickim „rewolucji rosyjskiej.” Główny korespondent londyńskiego ‘Timesa’ w Rosji w tym czasie, opisał ją jako niczym „inwazję obcych” i przejęcie Rosji przez Żydów. To samo powiedział amerykański ambasador w Rosji, David Francis, oraz amerykańscy oficerowie wywiadu w Rosji. Nawet Winston Churchill określił rewolucję rosyjską jako przejęcie przez bolszewickich Żydów, którzy„… uchwycili naród rosyjski za włosy i stali się panami tego olbrzymiego imperium.” To tylko mały przegląd zaskakujących dokumentów w tej książce.

Sukces obalenia ważnego rządu (i wymordowanie rodziny panującej), jako część światowego programu żydowskiego pokazuje, że nawet w pierwszych dniach XX wieku, mieli znaczną ogólnoświatową władzę nad gospodarką, polityką i mediami. W późniejszych latach ich władza wyraźnie wzrosła. Większość ludzi jest nadal zupełnie nieświadoma nadrzędnej roli Żydów w początkach bolszewizmu w Rosji i rozprzestrzenianiu się komunizmu na całym świecie.

Brak wiedzy opinii społecznej w tej dziedzinie ilustruje wpływową rolę żydostwa w środowisku akademickim i medialnym. W przeciwnym razie, jak można tak ważne i łatwe do sprawdzenia fakty z historii ukrywać przed opinią publiczną?

To ujawnia także niesamowitą spójność i koordynację żydowskiej władzy na całym świecie, która może być uruchamiana dla konkretnych żydowskich celów. Innym przykładem posiadanej przez nich władzy w najwyższych radach czołowych państw był sukces w wysiłkach na rzecz ustanowienia państwa Izrael. Od wydania Deklaracji Balfoura (dopiero niedawno świat dowiedział się, że jego autorem był faktycznie tajny Żyd) do powstania i dalszego wsparcia dla Izraela, do wojny w Iraku, wykazali umiejętność uzyskania tego co chcą.

Żydowska supremacja ma zakłamany i zazdrosny charakter. Jeśli ludzie, wśród których żyją żydowscy suprematyści przyjmowaliby programy lojalności i solidarności etnicznej, podobne do żydowskich suprematystów, ekstremistyczni Żydzi nie mogliby oczywiście sprawować władzy i kontroli, gdyż stanowią tylko niewielki procent ludności. Tylko wtedy, gdy uczucia etniczne i nacjonalistyczne społeczeństw-gospodarzy maleją, żydowscy suprematyści mogą zgromadzić wystarczająco dużo władzy, by móc realizować swój program. Wyraźny schemat żydowskiego wpływu w środowisku akademickim, rządzie i mediach ma na celu osłabienie solidarności wszystkich grup etnicznych i lojalności między narodami-gospodarzami, przy jednoczesnym celowym wspieraniu etnicznej dumy i solidarności wśród Żydów. Istnieje zorganizowany wysiłek na rzecz osłabienia solidarności grupowej Palestyńczyków, Brytyjczyków, Francuzów, Euro-,Amerykanów i Afro-Amerykanów, oraz wśród muzułmanów w świecie arabskim. Szukają każdego sposobu by podzielić i osłabić swoich wrogów, ponieważ realizują swój cel poprzez podział dzisiejszego Iraku. Ten schemat jest również obecny we wszystkich państwach, gdzie występuje znaczna liczba żydowskich ekstremistów.

Dziel i rządź


Suprematyczni Żydzi boją się i przeciwstawiają wszelkiej solidarności etnicznej innej niż ich własna. W krajach zachodnich, konsekwentnie sprzeciwiają się wszelkim organizacjom dążącym do ochrony interesów i dziedzictwa Europejczyków. Podobnie w krajach pozaeuropejskich, konsekwentnie pracują nad rozbijaniem solidarności i jednorodności znaczącej grupy etnicznej. Jest to część żydowskiego suprematycznego modus operandi, by podsycać różne imigracje i wielokulturowość w każdym kraju gdzie zamieszkują (z wyjątkiem, oczywiście, Izraela), gdyż skłócone, rozdarte społeczeństwa, są łatwym łupem dla intensywnych i dobrze zorganizowanych wysiłków w sprawowaniu kontroli. Dr Stephen Steinlight, były oficer American Jewish Committee, którego cytowałem wcześniej, mówi o tym w zadziwiająco niezwykły sposób:

Być może dla następnego pokolenia jest optymistyczna prognoza, społeczność żydowska zajmuje pozycję, z której będzie mogła dzielić i rządzić, i wchodzić w selektywne koalicje, które wspierają nasz program.


W Ameryce, nie tylko pracowali nad osłabieniem solidarności Euro-Amerykanów, ale aktywnie sprzeciwiali się afro-amerykańskim ruchom nacjonalistycznym, takim jak ruch Marcusa Garveya i Nation of Islam. Te czarne organizacje po prostu chciały zachować raczej własne dziedzictwo, a nie asymilować się w społeczeństwie wielokulturowym. Żydowscy suprematyści obłudnie nie chcą by inni oprócz nich mieli świadomość własnego dziedzictwa i szczególnych interesów. Starają się, by inne grupy miały poczucie winy z powodu poczucia nawet dumy z własnej kultury. Etniczną dumę i spójność innych narodów przedstawiają jako suprematyczne lub nienawistne.

Trafny przykład metody dziel i rządź obserwuje się w Palestynie i Libanie. W większości Palestyńczycy i Libańczycy są muzułmanami, ale znacząca ich liczba to chrześcijanie. Izrael aktywnie promował nienawiść i wojnę domową między chrześcijanami i muzułmanami na Bliskim Wschodzie. Jednym z powodów, dla których Ariel Szaron zorganizował rzeź uchodźców muzułmańskich przez libańskie siły milicyjne Falangistów w 1982 roku, było promowanie nienawiści i wojny wśród arabskich wrogów Izraela. Dzienniki jednego z byłych izraelskich premierów, Mosze Szaretta, ujawniły fakt, że była to jedna z głównych taktyk Izraela. Destabilizacja państw poprzez zachęcanie do masowej, wielo-rasowej i religijnej imigracji, jak również promowanie istniejących etnicznych i religijnych podziałów wśród narodów, jest od dłuższego czasu stosowaną strategią żydowskich suprematystów.

Tę próbę złamania solidarności etnicznej swoich przeciwników można wytłumaczyć w kontekście narodu palestyńskiego. Jeśli wysiedleni przez Izrael Palestyńczycy w pełni zasymilują się w obcych krajach ze społeczeństwem-gospodarzem, a tym samym stracą swoją palestyńską tożsamość, to oni i ich zasymilowani potomkowie z pewnością nie będą wspierać sprawy palestyńskiej. Jeśli żydowska ludność nie asymiluje się, to jest bardziej skłonna by wspierać państwo żydowskie.

Podczas gdy starają się rozbić etniczną lojalność innych narodów, żydowskie siły supremacyjne w mediach sponsorują przewlekły motyw historycznego antysemityzmu. Taki fokus ma dwa cele. Po pierwsze, zwiększa żydowską solidarność i poparcie dla Izraela na całym świecie, a po drugie, pobudza zbiorową nienawiść Żydów do gojowskiego świata, a tym samym zmniejsza asymilację Żydów. Motyw gojowskiej perfidii wobec Żydów również chroni ich przed krytyką ze strony Gojów, bo jeśli ktoś ma odwagę krytykować żydowski suprematyzm, przedstawia się go jako moralnie równego sprawcom holokaustu. Oficjalna historia holokaustu przyjęła formę religii, a jeśli ktoś zakwestionuje jedną linijkę w pracach nt. holokaustu, staje się nowoczesnym heretykiem nazywanym teraz „kłamcą / negaczem.”


Inny przykład hipokryzji żydowskich suprematystów można zobaczyć w kwestii małżeństw mieszanych. Podczas kampanii prezydenckiej, prasa nie pozostawiła suchej nitki na George’u Bushu za przemówienie w Bob Jones University, instytucji, która sprzeciwia się inter-rasowym pzryjaźniom i małżeństwom. Oczywiście, w trakcie kampanii, zarówno George Bush jak i Al Gore obowiązkowo wypowiadali się dla wielu organizacji żydowskich. Ironią jest, że każda synagoga w Ameryce i wszystkie najważniejsze organizacje żydowskie energicznie sprzeciwiają się małżeństwu Żydów z nie-Żydami. W Izraelu małżeństwo Żyda z nie-Żydem jest nielegalne. Oczywiście, o tych jawnych podwójnych standardach nie ma wzmianki w rzekomo uczciwej i wolnej prasie w Ameryce. Takie zdemaskowanie nie byłoby dobre dla żydowskiego wizerunku.

Oczywiście, nie wszyscy Żydzi są suprematyczni, bardziej niż wszyscy Niemcy byli nazistami w czasach Hitlera, ale faktem jest, że zorganizowane żydostwo realizowało udany program, który w dzisiejszych czasach zgromadził niesamowitą władzę. Wraz z utworzeniem Izraela, utworzyli najbardziej suprematyczny etnicznie naród na ziemi. Co ważniejsze, udało im się zdobyć ogromną władzę w wielu najważniejszych rządach na świecie (zwłaszcza w Stanach Zjednoczonych), a dziś całkowicie zdominowali media [światowe wiadomości] i rozrywkę. Mój dobrze udokumentowany rozdział o mediach udowodni, że ich władza jest dużo większa niż można by podejrzewać.

Uciszanie krytyków


Zasięg żydowskiej władzy to właśnie powód, dlaczego opinia publiczna nie zdaje sobie z niej sprawy, gdyż ci którzy ją znają również wiedzą o wysokiej cenie jaką zapłaciliby za otwarte mówienie o niej. W Ameryce, może to doprowadzić do zniszczenia czyjejś reputacji, a nawet strat w interesach lub utraty pracy. Takie mówienie prawdy może doprowadzić do gróźb, zastraszania, a nawet fizycznych ataków ze strony ugrupowań, takich jak Żydowska Liga Obrony. ADL zawsze zajmuje się oskarżaniem swoich krytyków o nietolerancję rasową, religijną lub etniczną, a sama broni i zaprzecza istnieniu rażącego rasizmu Izraela i supremacji. Ta żydowska grupa rasistowska może zniszczyć karierę biznesową lub polityczną niemal każdego kogo wybierze.

Jeszcze bardziej niebezpiecznie, żydowskim rasistom już udało się więzienie krytyków w wielu państwach Europy. Nie mogą jeszcze swobodnie zabijać swoich krytyków w krajach zachodnich, gdyż mają setki palestyńskich pisarzy, poetów i duchownych w całym świecie arabskim. Ale w dzisiejszej Europie, po prostu cytując rasistowskie wypowiedzi przywódców żydowskich może wpakować do więzienia.


W tej chwili setki dysydentów przebywają w więzieniu, którzy odważyli się mówić i pisać po prostu otwarcie o żydowskiej nietolerancji etnicznej. Mimo że media nieustannie twierdzą, że, w przeciwieństwie do nazistów, mamy wolność słowa, obywatele państw europejskich są w tej chwili w więzieniu, tylko za kwestionowanie niektórych żydowskich wersji holokaustu.


Żydowscy rasiści podjęli intensywne wysiłki w celu osłabienia poczucia świadomości etnicznej i lojalności wśród Europejczyków. W naszej nowoczesnej politycznej poprawności medialnej, uważa się za „mowę nienawiści.” kiedy Europejczycy mówią o miłości do ich dziedzictwa i wyrażają pragnienie jej zachowania. Jako Euro-Amerykanin uważam, że moi ludzie mają prawo do zachowania swojego sposobu życia. Jednocześnie uznaję naturalne prawo wszystkich narodów i narodowości na Ziemi. Na przykład, jak dziwne jest to, że Palestyńczycy, których wyczyszczono etnicznie z własnego państwa i odmawia się im najbardziej podstawowych praw człowieka, są tak często określani jako „antysemici” i „terroryści,” podczas gdy a „anty-gojowscy” żydowscy rasiści, którzy terroryzowali ich i ukradli ich kraj, są mało krytykowani przez prasę światową.

Palestyńczycy i ci w świecie arabskim muszą zrozumieć, że źródło ich sytuacji bierze się z tego, że Euro-Amerykanom zabroniono możliwość obrony swoich interesów narodowych i dziedzictwa, tak jak zabroniono Palestyńczykom. Palestyńczycy nigdy nie osiągną wyzwolenia w ich kraju, dopóki Euro-Amerykanie nie wyzwolą się w Ameryce spod żydowskiej supremacji.

Mimo, że na pewno jestem działaczem na rzecz Euro-Amerykanów, szanuję i pochwalam wszystkich tych, którzy pragną zachować swój sposób życia i, jeszcze bardziej niezwykle, istnienie jako jednostki etnicznej. Dla mnie etniczne przetrwanie jest najbardziej podstawowym prawem człowieka. Jest także podstawowym prawem człowieka, by ludzie mogli żyć posiadając rząd, a także media informacyjne i rozrywkowe, które odzwierciedlają ich podstawowe wartości, tradycje, interesy społeczne i gospodarcze. Naród pod władzą obcych i niszczących masmediów, jest tak samo uciskany jak pod władzą obcego rządu okupacyjnego.


Szerzący się globalizm XXI wieku, napędzany przez żydowskich rasistów, nadal będzie zmniejszał wybory i wolności wszystkich ludzi. Ponadto będzie zagrażał zachowaniu poszczególnych kultur, tradycji, wartości, przekonań religijnych i tożsamości etnicznej. Efektem globalizmu będzie ogromny światowy rząd, który zmiażdży wolność i różnorodność, jak walec zmiażdży kwiat.


Pomysł, że rząd powinien reprezentować swój naród, a nie obcą władzę, stanowi podstawową zasadę Deklaracji Niepodległości państwowości Ameryki: prawo narodu do posiadania własnego rządu i własnych interesów. Preambuła do Konstytucji Stanów Zjednoczonych ujmuje to zwięźle kiedy mówi o rządzie „dla nas i naszych potomnych.”


W Ameryce, żydowska dominacja na kluczowych stanowiskach w rządzie Stanów Zjednoczonych jest niesamowita. Podczas rządu prezydenta Clintona, czołowy izraelski dziennik, Maariv, opisał „ciepłych Żydów,” czyli Żydów lojalnych wobec interesów Izraela, tych którzy zajmowali bardzo ważne stanowiska w Narodowej Radzie Bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych. Maariv stwierdził, że 7 z 11 członków to „ciepli Żydzi.”

‘Jewish Supremacism’ badałem i pisałem przede wszystkim za rządów Clintona, i jako taki oferuje płat czasu historycznego. Ale nie należy myśleć, że nadmierna władza żydowska zmniejszyła się za rządu prezydenta George’a Busha. Jego prezydentura rozpoczęła się mniejszą liczbą Żydów na najbardziej eksponowanych stanowiskach, ale podstawowa biurokracja rządowa, która obejmuje różne administracje jest tak żydowska, jak zawsze. Dobrym przykładem jest Alan Greenspan, który był przewodniczącym potężnej Rezerwy Federalnej dla wielu rządów obu partii. Jego następcą, prawdopodobnie na najwyższym stanowisku ekonomicznym na całym świecie, został Ben Szalom Bernanke, człowiek, który każdego dnia otrzymuje uprzywilejowane informacje, które łatwo mogą wzbogacać jego ekstremistycznych braci o miliardy dolarów.

W Radzie Bezpieczeństwa Narodowego (NSC) nastąpił wzrost żydowskiej konsolidacji od pierwszych dni prezydentury Busha. Richard Sale (UPI) 28 lutego 2003 napisał o syjoniście Elliott Abramsie: „zmiany personalne w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego mogą oznaczać, że Stany Zjednoczone zajmą twardsze pro-izraelskie stanowisko na Bliskim Wschodzie … Elliott Abrams, kontrowersyjny były urzędnik administracji prezydenta Reagana, którego w grudniu ubiegłego roku prezydent Bush powołał do NSC, by zajął się konfliktem palestyńsko-izraelskim, zdymisjonował kilku pracowników, których uznał za bezstronnych w tej sprawie.”


Są tysiące książek i filmów, wiele z nich napisanych, wyprodukowanych i sprzedawanych przez rasistowskich Żydów, którzy potępiają doktryny i ruchy rasowej lub etnicznej supremacji wśród nie-Żydów. Ale kilka książek odważy się zbadać najstarszą na świecie, najpotężniejszą i jadowitą formę etnicznego suprematyzmu: suprematyzmu żydowskiego. Zdominowane przez Żydów media są wypełnione historiami o niebezpieczeństwach związanych z ekstremizmem muzułmańskim. Wydaje się, że gdyby ci rasistowscy Żydzi byli uczciwi, mogliby lepiej napisać o suprematyzmie jaki znają najlepiej: ich własnym. I mój argument oczywiście jest taki, że żydowscy ekstremiści są znacznie bardziej niebezpieczni niż muzułmańscy, gdyż praktycznie ich palce są na przyciskach niewyobrażalnie przerażającej broni jedynego supermocarstwa na świecie. W rzeczywistości wykorzystywali ją do wspierania masowego terroru wobec narodu, który nie zaatakował nas i nie zrobił nam absolutnie nic złego: narodu Iraku.

‘Jewish Supremacism’ pokazuje wyraźnie, jak żydowscy rasiści wykorzystali swoją władzę polityczną i medialną do narzucania swej woli amerykańskiemu i innym narodom, choć ich program wyraźnie sprzeciwia się prawdziwym interesom tych krajów. Doskonałym przykładem jest wojna w Iraku.

Wojna w Iraku


To nie jest przypadek, że dwa państwa będące najbardziej pod wpływem żydowskiej supremacji, Stany Zjednoczone i W. Brytania, rozpoczęły inwazję na Irak w marcu 2003 roku. Idąc na wojnę w Iraku, Ameryka walczyła przeciwko sobie. Rozpoczęła wojnę z pewnością wywołującą więcej nienawiści i terroryzmu przeciwko Stanom Zjednoczonym, kosztującą setki miliardów dolarów, która wyrządzi straszne szkody dla amerykańskich interesów gospodarczych i dyplomatycznych w kraju i za granicą. Co ważniejsze, jest to bezduszna zdrada dzielnych amerykańskich wojskowych, którzy nigdy nie powinni walczyć w trosce o inne sprawy, niż o prawdziwe bezpieczeństwo i wolność narodu amerykańskiego.

Najbardziej znani, wpływowi i od dawna zwolennicy wojny, są żarliwymi syjonistycznymi ekstremistami: Richard Perle, przewodniczący Rady Polityki Obrony Pentagonu i Paul Wolfowitz. Perle i jego żona byli również założycielami JINSA, Żydowskiego Instytutu Bezpieczeństwa Narodowego. Perle i dobrze zorganizowana kabała żydowskich neokonów (neo-konserwatystów) stali się głównymi propagandystami wojny. Było wśród nich wielu byłych wybitnych marksistów, takich jak Norman Podhoretz, który sprzeciwiał się wojnie w Wietnamie, ale przekształcił się w konserwatywnego jastrzębia dla Izraela. Podhoretz pracował jako redaktor ‘Commentary,’ czasopisma Amerykańskiego Komitetu Żydowskiego. Spośród innych żydowskich neokonów są Scooter Libby, Elliot Cohen, Douglas Feith, Bill Kristol, David Wurmser, Elliott Abrams, Michael Ledeen, Michael Kagan, Daniel Blumenthal, Michael Rubin, Paul Frum, Henry Kissinger, a nawet były marksista i fan Czarnych Panter, David Horowitz.


W 1996 roku, Perle, Feith i Wurmser byli za raportem zatytułowanym ‘A Clean Break: A New Strategy for Securing the Realm’ [Nowy początek: Nowa strategia bezpieczeństwa państwa]. Wzywał on do wojny w Iraku nie dla Stanów Zjednoczonych, ale dla zabezpieczenia interesów Izraela. Napisano go dla przyszłej izraelskiej partii Likud premiera Benjamina Netanjahu. Gdy Izraelczycy postanowili wykreować amerykańską wojnę z Irakiem, musieli wtedy sfabrykować uzasadnienie wojny, więc powiedzieli, że Irak ma broń masowego rażenia, oraz że Irak zagraża Ameryce. Środki masowego przekazu współpracowały. Oczywiście, Izrael był dużo bardziej winny każdego rzekomego przestępstwa, niż był Irak. Ale żydowscy rasiści w mediach nigdy nie dokonali oczywistych porównań:

Dlaczego wojna z Irakiem?

Irak ma broń masowego rażenia.

Ale Izrael ma jeden z największych i najbardziej niebezpiecznych arsenałów broni biologicznej, chemicznej i nuklearnej na świecie.

Irak próbował uprzedzić inspektorów ONZ.

Ale Izrael nigdy nawet nie pozwolił na żadne inspekcje swojego ogromnego arsenału broni chemicznej, biologicznej i nuklearnej. Izrael zablokował śledztwo ONZ ws. izraelskich zbrodni wojennych, takich jak w przypadku Szarona, masakry w Sabra i Chatila oraz w Jenin.

Irak zaatakował i okupował sąsiedni Kuwejt.

Ale Izrael zaatakował i brutalnie okupował Liban przez 18 lat, mordując ponad 20.000 cywilów i niszcząc 100.000 domów.

Irak brutalnie okupował kurdyjskie tereny Iraku.

Ale Izrael okupował 3 mln ludzi na Zachodnim Brzegu i Gazie przez 35 lat, brutalna okupacja, która wymordowała i okaleczyła dziesiątki tysięcy Palestyńczyków, wielu wypędziła do brudnych obozów koncentracyjnych (uchodźców), torturowała setki tysięcy w więzieniach, oraz odmówiła Palestyńczykom nawet najbardziej podstawowych praw człowieka.

Irak stanowił zagrożenie dla Stanów Zjednoczonych.

Ale Irak nigdy nie podniósł ręki przeciwko Stanom Zjednoczonym, podczas gdy Izrael miał długą historię terroryzmu i zdrady przeciwko USA, takie jak Afera Lavona, atak na USS Liberty i sprawa szpiegowska Pollarda.

Irak naruszył rezolucje ONZ takie jak Rez. 1441.

Ale Izrael naruszył trzy razy więcej rezolucji ONZ niż Irak, łącznie z licznymi wspieranymi przez USA. W ciągu 35 lat Izrael naruszył Rez. 242 żądającą kompletnego wycofania się z Zachodniego Brzegu i Gazy.

Jeśli może być proces za wojnę z Irakiem za przestępstwa, do których pretendowali żydowscy neokoni i media, znacznie mocniejszy byłby proces za wojnę przeciwko Izraelowi! Wojna w Iraku była niemoralną, obłudną wojną – wojną toczoną dla Izraela i sprzeczną z każdym żywotnym interesem Stanów Zjednoczonych Ameryki. To była wojna, która po prostu byłaby niemożliwa bez żydowskiej suprematycznej dominacji, zarówno w rządzie, jak i w mediach.

Tylko za wzmiankę o oczywistej roli zorganizowanej społeczności żydowskiej w wojnie z Irakiem, kongresmana Jima Morana faktycznie zmuszono do rezygnacji z przywództwa demokratów. Associated Press 14 marca 2003 r., informuje: „Rep. Jim Moran, D-Va., został w piątek zmuszony do opuszczenia stanowiska w kierownictwie partii, po furorze z powodu jego uwagi na temat roli Żydów amerykańskich w ewentualnej wojnie z Irakiem.” To fascynujące widzieć żydowskich suprematystów wykorzystujących swoją władzę, w tym samym czasie kiedy zaprzeczają istnieniu takiej władzy.

Obrona praw wszystkich narodów


Dostrzegam wartość wszystkich narodów zachowujących swoją kulturę narodową, a nawet dziedzictwo genetyczne. Każdy naród ma prawo do zachowania unikalnej tożsamości, również Żydzi. Ta książka pokazuje, że większość zorganizowanego przywództwa żydowskiego wytrwale realizuje cele samozachowania i własnego rozwoju, a jednocześnie konsekwentnie demonizuje inne narodowości i rasy, które odważą się postępować podobnie w swoich własnych interesach.

Ich ostateczne zwycięstwo spowodowałoby nie tylko utratę wolności, ale także zniszczenie różnorodnego dziedzictwa i kultury wszystkich narodów na ziemi. Mam nadzieję, że każdy z nas, każdy naród i każdy człowiek, uznając nasze różnice w kwestii religii, rasy, kultury i narodowości, będzie wspólnie bronił się przed jednym niezwykle potężnym suprematyzmem, zagrażającym nam wszystkim.

W obłudny sposób, te same siły, które wspierają żydowską supremację, oskarżają mnie o to, że jestem „białym suprematystą.” Nie zgadzam się z tym epitetem, gdyż w przeciwieństwie do żydowskich suprematystów, nie dążę do panowania nad, czy kontrolowania każdej innej rasy, ja po prostu chcę zachować moje własne dziedzictwo.

Uznanie, że istnieją istotne różnice w kulturze, zachowaniu, tradycji, a nawet genetyce wśród różnych ras, nie czyni człowieka suprematystą. Przekonanie, że każdy naród ma prawo do zachowania swojego dziedzictwa i wolności od kontroli innych nie jest supremacją. Jest przeciwieństwem supremacji. Supremacja jest wtedy, kiedy jedna grupa próbuje kontrolować lub być wyższą w stosunku do innej. Żydowscy suprematyści dążą nie tylko do kontroli nad Palestyńczykami i światem arabskim, ale starają się mieć przewagę w prawie każdym kraju, w którym żyją.


Jedną z taktyk, którą żydowscy suprematyści wykorzystali przeciwko mnie i tej książce jest twierdzenie, że jestem białym suprematystą i rasistą. Robią to stale, odnosząc się do mojego członkostwa w Ku Klux Klanie kiedy byłem młody. Ważne jest, aby podać w tym miejscu, że nie angażowałem się w żadną grupę Klanu od prawie 30 lat. Ponadto, organizacja, którą prowadziłem, była całkowicie legalna i nie stosowała przemocy. Żaden z członków mojej grupy, nigdy nie był nawet oskarżony o przemoc wobec kogokolwiek.

Kiedy opuściłem organizację prawie 30 lat temu, oświadczyłem jasno i publicznie, że opuściłem ją, bo nie chciałem by wiązano mnie z organizacją, która miała medialny wizerunek nienawiści czy przemocy. Wtedy, tak jak teraz, mówię wyraźnie, że potępiam każdego człowieka lub każdą grupę, która naprawdę popiera przemoc, terroryzm i nienawiść, niezależnie od tego czy to biały, czarny, Żyd, czy jakakolwiek grupa etniczna, rasowa lub religijna.

Skontrastujmy traktowanie mnie w mediach za moje politycznie niepoprawne myśli 30 lat temu, z traktowaniem tych, którzy popełnili wielkie zbrodnie przeciwko ludzkości, takich jak Ariel Szaron z Izraela, lub traktowanie przez media wielu urzędników morderczych reżimów komunistycznych, którzy powrócili do władzy w zreformowanych państwach komunistycznych.

Mimo że dziennikarze piszą o i przeprowadzają wywiady z byłymi komunistami świata polityki, zarówno w Europie zachodniej jak i wschodniej, rzadko się zdarza, by któregoś z nich przedstawiano jako „byłego komunistę.” Chociaż ludzie tacy jak Nelson Mandela angażowali się w zamachy terrorystyczne w młodości, nigdy nie przedstawia się go telewidzom jako Nelson Mandela, „były terrorysta.” Chociaż Ariela Szarona uznano za odpowiedzialnego nawet przez izraelską komisję za masakrę ponad 1200 palestyńskich mężczyzn, kobiet i dzieci w Sabra i Chatila, to nie przedstawia się go jako „zbrodniarza wojennego” Ariela Szarona.

Chociaż media nie mogą powiedzieć, bym kiedykolwiek kogoś skrzywdził, prasa często zamieszcza nagłówki i prawie zawsze zaczyna bieżące wiadomości o mnie jako David Duke, były przywódca Ku Klux Klanu, ale nie mówi nic o mojej wybitnej karierze w ciągu 30 lat od tamtego czasu. Nie jestem przedstawiany z użyciem właściwego tytułu ‘przedstawiciela,’ jak jest w zwyczaju w stosunku do byłych przedstawicieli, senatorów i prezydentów. Oni raczej by mnie udusili, niż użyli uzasadnionego i ciężko zarobionego tytułu ‘dr David Duke.’ Z pewnością nie powiedzą o mnie jako ‘bestsellerowym autorze David Duke.’ To tak, jakby ‘członek Klanu David Duke’ było wpisane w moim akcie urodzenia. Senator Robert Byrd jest byłym liderem Klanu, setki razy głosował za Izraelem w Senacie, sen. Robert Byrd nie jest przedstawiany jako ‘były członek Klanu Robert Byrd.’ George Bush jest byłym narkomanem. Nie jest przedstawiany jako George Bush, „former coke-head” [były kokuś].

Ujawnienie tego faktu na temat mojej odległej przeszłości jest uzasadnione, jak byłoby to znane o każdej osobie publicznej, ale zauważ, że gdy ktoś jest przyjacielem syjonizmu, jego kontrowersyjna przeszłość staje się tylko przypisem, ale kiedy ktoś sprzeciwia się syjonizmowi, jego przeszłość staje się nagłówkiem. Jestem pewien, że gdybym w mojej karierze politycznej sprzedał Amerykę żydowskim ekstremistom i Izraelowi, potępienia w żydowskich mediach przekształciłyby się w pochwały. Wyobrażam sobie ich akolady. Mówiliby: czy to nie jest wielki David Duke, który przezwyciężył swoją przeszłość.

Prasa również nie wspomina już o tym, jak naprawdę wygrałem 1988 prawybory dla demokratów na wiceprezydenta w stanie New Hampshire z ponad 60% głosów. W 1989 roku jako republikanin wygrałem wybory do Izby Reprezentantów w stanie Luizjana. W stanie mniej więcej wielkości i populacji Austrii, w wyborach na gubernatora i senatora Stanów Zjednoczonych, wygrywałem ponad 60% głosów Euro-Amerykanów w każdych wyborach. W wyborach na prezydenta w 1992 roku, dostałem więcej głosów w prawyborach republikańskich, niż niektórzy znacznie lepiej finansowani, zasiadający senatorowie republikańscy. W 1996 roku wygrałem wybory jako członek Parafialnego Komitetu Wykonawczego największego republikańskiego rejonu w Luizjanie. Pozostałych wybranych później 13 członków jednogłośnie wybrało mnie na przewodniczącego, gdzie służyłem do 2000 roku. Następnych kilka lat spędziłem w Europie wschodniej i zapisałem się na podyplomowy program na największym na Ukrainie uniwersytecie MAUP, gdzie zrobiłem pełny doktorat z historii.

Zapraszano mnie na wykłady do ponad 100 dużych uniwersytetów, i podróżowałem po świecie przemawiając przeciwko syjonistycznym zbrodniom, dokonywanym na narodach Palestyny i Bliskiego Wschodu, i mówiąc o strasznej krzywdzie wyrządzonej Stanom Zjednoczonym przez syjonistyczną kontrolę naszej polityki zagranicznej. Ujawniałem izraelskie ataki terrorystyczne na Stany Zjednoczone w Aferze Lavona i ataku na USS Liberty. Ostrzegałem, że zdrada izraelskiego agenta Jonathana Pollarda zostanie powtórzona, a na długo przed 11 września powiedziałem, że polityka Ameryki pod dyktat Izraela doprowadzi do terroryzmu i wielkich szkód wobec narodu amerykańskiego.

Po 11 września i przed rozpoczęciem wojny w Iraku, ujawniłem oczywistą prawdę, że Saddam nie miał broni masowego rażenia, oraz że wojna w Iraku była zaaranżowana przez potężnych ekstremistów żydowskich w amerykańskich mediach i rządzie.


W listopadzie 2002 r., kilka miesięcy przed rozpoczęciem wojny, ‘Newsweek’ w działe ‘Periscope’ ujawnił, że Departament Stanu USA zagroził odebraniem licencji medialnej stacji satelitarnej Al Jazeera News Network TV, jeśli odważy się na wywiad ze mną w czasie największej oglądalności programu. Al Jazeera postąpiła odważnie, ale w ciągu miesiąca poinformowano mnie, że syjonistyczny ekstremista Michael Chertoff upoważnił federalne podatki i finansowe do wydania oskarżenia przeciwko mnie. Spędziłem 13 miesięcy w amerykańskim gułagu (więcej na ten temat patrz rozdział 11).

Zamiast złamania mi ducha, pozbawienie mnie wolności tylko wzmogło mnie do pracy, dalszego kształcenia, pisania i mówienia o największym zagrożeniu dla wolności i pokoju, międzynarodowym syjonizmie. Po zwolnieniu zrobiłem doktorat i od tego czasu wykładałem na uniwersytetach w Europie, Ameryce i na Bliskim Wschodzie, oraz budowałem swoją kontrowersyjną reputację jako najbardziej znany anty-syjonista na świecie.


Na Harvard University, szanowana JF Kennedy School of Government w 2006 r. wydała publikację autorstwa profesorów Stephena Walta i Johna Mearsheimera pod tytułem ‘Izrael and US Foreign Policy’ [Izrael i polityka zagraniczna USA]. Syjoniści tacy jak Alan Dershowitz potępili ją mówiąc, że jest po prostu skopiowana z mojej strony i „mogła być napisana przez Davida Duke’a.” Zamiast zdeprecjonowania Walta i Mearsheimera, uwagi Dershowitza tylko potwierdziły naukowy charakter mojej własnej pracy, bo pokazują, że profesorowie z najlepszych uczelni w Stanach Zjednoczonych przyjęli już moje stanowisko. Powód tego jest w tej książce.

W 2006 roku zostałem zaproszony do wystąpienia na konferencji nt. Holokaustu w Teheranie. Moje przemówienie koncentrowało się na konieczności wolności słowa we wszystkich kwestiach, oraz hańbie ustaw europejskich, które osadzają ludzi w więzieniu za wypowiadanie swoich opinii i sumienia. Spotkałem się z otwartym prezydentem Iranu, dr Mahmoudem Ahmadinejadem, i dowiedziałem się z pierwszej ręki, jak media i urzędnicy rządowi pod wpływem syjonistów wzniecały pasję do katastrofalnej w skutkach wojny przeciwko Iranowi, poprzez jawne kłamstwa, ciągle wykorzystując złe tłumaczenie „wymazania Izraela z mapy.”

Jestem orędownikiem pokoju na świecie, wolności i niepodległości dla mojego, jak i wszystkich narodów. Wszystkie narody mają prawo do zachowania swojego unikalnego dziedzictwa. Żydowska supremacja pozostaje największym zagrożeniem dla tych ideałów i wszystkich narodów.


——————————————————
Większość materiałów zawartych w tej książce pochodzi z mojej autobiografii, ‘My Awakening’ [Moje przebudzenie]. Jest to zapis mojej osobistej drogi przebudzenia, na rzeczywistość żydowskiej supremacji. Jej realną władzę znajdziecie w wielu bezpośrednich cytatach z ważnych źródeł żydowskich, każdy z nich uważnie dokumentuję z setkami notatek źródłowych.

‘Jewish Supremacism’ to praca dyplomowa w formie autobiografii. Jest to historia mojego, rozpoczętego w późnych latach 1960, przebudzenia na kwestię żydowską, która nastąpiła kiedy byłem młodym człowiekiem. Większość mojego podstawowego zrozumienia trwała do końca tej dekady, ale moja wiedza znacznie pogłębiła się w ciągu ostatnich 30 lat. Od 1960 r. udostępniono wiele nowych materiałów naukowych i politycznych. Pisząc o moim przebudzeniu, nie usiłuję dać czytelnikowi wrażenia, że przytoczone przeze mnie wszystkie materiały czy badania były dostępne w latach 1960. W tę narrację wplatam współczesne dane i dokumenty, tak by czytelnik mógł korzystać z najnowszych informacji. Ponadto, dla zachowania spójności i porządku, skupiam się na jednym głównym obszarze odkryć w czasie, gdy w rzeczywistości zdobywanie wiedzy nie jest tak starannie zaszufladkowane. Czytelnik znajdzie kilka powtórzeń żydowskich cytatów, które według mnie są szczególnie odkrywcze. Powtarzane są szczególnie wtedy, gdy odnoszą się do więcej niż jednego tematu.

Również byłbym niedokładny gdybym nie dodał, że kiedy piszę „dowiedziałem się” lub „odkryłem,” nie biorę żadnego kredytu za oryginalne badania, gdyż moja wiedza na ten temat pochodzi od niezliczonych autorów, ich książek i artykułów. Mam dług wdzięczności wobec nich, jak również wobec wielu zwolenników i przyjaciół, którzy przekazywali mi tajniki wiedzy i doświadczenia zdobyte po ich przebudzeniu. Zbieram, porządkuję, analizuję i komentuję materiały zebrane przez uczonych i pisarzy od czasów starożytnych do teraźniejszości.

Skończywszy niniejszy wstęp, muszę zamknąć notatnik i zejść z góry Aspen. Robiąc to, zdaję sobie sprawę z tego, że nie zostawiam świata przyrody, gdyż jego prawa pozostają na dole, w świecie ludzkich konfliktów. Walka o życie i wolność trwa wśród różnych ras ludzkich, z taką pewnością jak trwa w każdej formie życia i energii na tej górze.

Zaangażowanie w walkę o życie i wolność mojego narodu jest tak naturalne jak przepływ krystalicznego strumienia, przepływającego w dół obok mnie. Mam nadzieję, że narodom europejskim, narodowi palestyńskiemu i rzeczywiście, wszystkim narodom świata, pozwala się na najbardziej podstawowe prawo człowieka ze wszystkich: prawo do życia – by zachować swoją własną, unikalną kulturę, wolność i tożsamość. Aby to zrobić, muszą sprzeciwiać się krańcowej supremacji na ziemi: supremacji żydowskiej.

Byłbym głupcem, gdybym nie zdawał sobie sprawy z zagrożenia dla własnego życia, reputacji i wolności, z którą muszę się zmierzyć ujawniając żydowską supremację. Ale jako lojalny Euro-Amerykanin, jako patriotyczny obywatel Stanów Zjednoczonych, a także, jako ktoś, kto szczerze pragnie sprawiedliwości dla wszystkich narodów na świecie – mój obowiązek jest jasny.

W związku z tym, schodząc z góry Aspen, obok mnie widzę strumień. Płynie swoją drogą. Ja również.
David Duke
Były członek Izby Reprezentantów


Źródło: Stop Syjonizmowi

poniedziałek, 18 marca 2013

Banksterzy kradną pieniądze z kont na Cyprze


Banksterzy dokonują rabunku w biały dzień i uważnie patrzą czy świat im na to pozwoli. Cypr został wybrany prawdopodobnie dlatego, że jest bardzo mały i dlatego liczą na to, że nikt nie będzie się nim przejmował oraz dlatego że jest tam trzymanych mnóstwo pieniędzy obcokrajowców, między innymi Rosjan.

Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Unia Europejska mogły z łatwością uratować Cypr, ale celowo zdecydowały tego nie robić. Zamiast tego zdecydowały, że jest to znakomity moment na przetestowanie pomysłu "opodatkowania mienia".

Rząd Cypru otrzymał od MFW i UE do wyboru dwie opcje: albo pieniądze z prywatnych kont bankowych zostaną skonfiskowane albo Cypr opuści strefę euro.

Ewidentnie zostało to przedstawione jako wybór: bierzesz albo nie. Wielu używa słowa szantaż, aby opisać to co się stało.

Ta decyzja ustanowi bardzo złowieszczy precedens na przyszłość i będzie miała efekt domina wykraczający daleko poza Cypr. Po zrabowaniu pieniędzy z kont bankowych na Cyprze banksterzy zaczną to robić w innych krajach.

Jeśli ten rabunek bankowy pójdzie bez sprzeciwu, jedynie kwestią czasu będzie kiedy depozytariusze w krajach takich jak Grecja, Włochy, Hiszpania i Portugalia zostaną również "ostrzyżeni".

A co stanie się kiedy pewnego dnia upadnie system finansowy w Stanach Zjednoczonych? Czy amerykańskie konta bankowe również zostaną obarczone "jednorazowym" podatkiem od mienia?

Cypr jest bardzo małym narodem, dlatego to nie ilość zaangażowanych pieniędzy jest tutaj najważniejsza.

Powodem, dla którego jest to tak niepokojące jest raczej to, że "podatek od mienia" druzgocze zaufanie do europejskiego systemu bankowego. Nigdy wcześniej banksterzy nie położyli łap bezpośrednio na cudzych kontach bankowych.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem każde konto bankowe na Cyprze zostanie w tym tygodniu obciążone "jednorazową opłatą". Konta ze środkami poniżej 100.000 euro zostaną ograbione na 6,75%, a konta ponad 100.000 euro na 9.9%.

Jak byś się czuł, gdyby coś takiego stało się w kraju, w którym mieszkasz? Jak byś się czuł, gdyby banksterzy nagle zażądali, abyś przekazał im 10% wszystkich pieniędzy jakie masz w banku?

Jak po czymś takim ktokolwiek będzie chciał nadal trzymać pieniądze w bankach w państwach takich jak Grecja, Włochy, Hiszpania czy Portugalia?

Jeden z dziennikarzy Forbes nazwał to "przypuszczalnie pojedynczą najbardziej niewytłumaczalnie nieodpowiedzialną decyzją nadzoru bankowego w państwach rozwiniętych od lat 30-tych."

Z pewnością nie spodziewałem się zobaczyć czegoś takiego w Europie. Spowoduje to że ludzie zaczną wyciągać pieniądze z banków na całym kontynencie. Gdybym mieszkał w Europie, w szczególności w kraju o dużych problemach finansowych, dokładnie tak bym zrobił.

Run na banki, którego byliśmy świadkami na Cyprze w weekend może być preludium tego co nadchodzi. Kiedy ten podatek od bogactwa został ogłoszony, spowodował run na bankomaty, z których wiele zostało szybko ogołocone z pieniędzy. Ogłoszono zamknięcie banków w poniedziałek i wszystkie elektroniczne przekazy pieniężne zostały zabronione.

Nie trzeba dodawać, że ludność Cypru nie była szczególnie z tego szczęśliwa. Jeden z wściekłych mieszkańców zaparkował swój buldożer na zewnątrz banku i zagroził przejechaniem przez ścianę.

Ale ten rabunek przez banksterów nie został jeszcze ukończony. Najpierw parlament Cypru musi w poniedziałek zaaprobować nowe prawo autoryzujące tę konfiskatę mienia. Jeśli tak się stanie konfiskata nastąpi we wtorek rano.

Według Reutersa nowy prezydent Cypru ostrzegł, że jeśli podatek od kont bankowych nie zostanie zaaprobowany, dwa największe banki na Cyprze upadną i nastąpi kompletny i totalny chaos finansowy w kraju...

"Prezydent Nicos Anastasiades wybrany 3 tygodnie temu na fali obietnic negocjowania warunków finansowego bailoutu powiedział, że odmowa zgody na warunki doprowadziłaby do kolapsu dwóch największych banków. 'We wtorek albo wybierzemy katastrofalny scenariusz chaotycznego bankructwa albo scenariusz bolesnego, ale kontrolowanego zarządzania kryzysem' - napisał Anastasiades w pisemnym oświadczeniu.

W wielokrotnych oświadczeniach od czasu wyboru kategorycznie wcześniej wykluczał jakiekolwiek zajmowanie depozytów." Fakt, że nowy prezydent wcześniej wykluczał jakiekolwiek opodatkowanie mienia, wywołało złość wielu, wielu ludzi. Poczuli się bezczelnie okłamani.

"Jestem wściekły. - mówi Chris Drake, były korespondent BBC do spraw Bliskiego Wschodu, który żyje na Cyprze - Było mnóstwo okazji, aby wyjąć pieniądze; nie zrobiliśmy tego ponieważ obiecano nam, że jest to czerwona linia, która nie zostanie przekroczona."

Najwyraźniej jednak konfiskata mienia może być o wiele gorsza. Zgodnie z jednym z raportów MFW i Unia Europejska początkowo żądały 40% podatku od pieniędzy posiadaczy kont bankowych na Cyprze.

"Jak ogłosił prezydent Cypru swojemu społeczeństwu 'powinniśmy wszyscy wziąć odpowiedzialność' w czasie, kiedy jego historyczna decyzja 'doprowadzi do trwałego uratowania gospodarki',

Wygląda na to że uzgodnione 9,9% jest 'dobrym interesem' w porównaniu z oszałamiającymi 40%, których domagał się niemiecki minister finansów Schaeuble i MFW.

Wyobrażacie sobie?

Jak byś się czuł gdybyś obudził się pewnego dnia i 40 procent twoich pieniędzy zostało zabranych z konta bankowego?

W tym momencie w dalszym ciągu są wątpliwości co do tego, czy ten plan rzeczywiście zostanie wprowadzony czy nie. Obecnie nowy prezydent Cypru nie ma jeszcze wszystkich potrzebnych głosów, ale można być pewnym że na najwyższym poziomie trwa wykręcanie rąk.

Początkowo głosowanie miało się odbyć w niedzielę, ale zostało przełożone na poniedziałek aby umożliwić dodatkowe "przekonywanie".

Naturalnie większość społeczeństwa Cypru jest zdecydowanie przeciwna podatkowi. Jeden z sondaży wykazał, że 71 procent całej populacji Cypru chce odrzucenia tego planu w głosowaniu.

Najbardziej dziwne jest to, że Cypr nie jest wcale w aż tak złym stanie finansowym. Bezrobocie wynosi około 12 procent, ale w innych krajach europejskich, takich jak Grecja czy Hiszpania, bezrobocie jest ponad dwukrotnie wyższe.

Cypr ma wskaźnik długu do PKB na poziomie około 87%, ale Stany Zjednoczone mają ten wskaźnik na poziomie grubo ponad 100%.

Zatem, jeśli położą rękę na kontach bankowych na Cyprze, co ich powstrzyma przed zrobieniem tego samego w większych krajach, gdy przyjdzie pora?

Ostatecznie jest to sytuacja zmieniająca zasady gry. Nigdy więcej żadne konto bankowe w krajach zachodnich nie może być uznawane za stuprocentowo pewne.

Zaufanie to niezwykła rzecz - bardzo długo trwa jego zbudowanie, ale może zostać zniszczone w jedną chwilę.

Zaufanie do europejskich banków zostało teraz poważnie nadszarpnięte i te szkody nie zostaną w żaden sposób odrobione w najbliższym czasie.

To najważniejszy moment, którego jesteśmy świadkami od czasu rozpoczęcia kryzysu finansowego w Europie.

Instytucje nadzoru finansowego w Europie mogą próbować uspokoić nerwy przynajmniej poprzez udawanie, że to nigdy więcej się nie powtórzy w żadnym innym kraju, ale jak na razie odmawiają zrobienia tego.

"Jeroen Dijsselbloem, przewodniczący grupy ministrów finansów strefy euro w sobotę odmówił wykluczenia wprowadzenia podatku od depozytów w innych krajach, choć powiedział, że taki środek nie jest obecnie rozważany."

"Nie jest obecnie rozważany" - tak, to z pewnością spowoduje uspokojenie ludzi w najbliższym czasie...

Wielokrotnie wskazywałem, że następna fala gospodarczego upadku rozpocznie się w Europie i możemy być właśnie świadkami decyzji, która wywoła efekt upadku domina.

Banksterzy wysłali bardzo jasną wiadomość: "Kiedy przyjdzie co do czego, zabierzemy twoje pieniądze."


Źródło: Bankowa okupacja

http://theeconomiccollapseblog.com

Rober Gwiazdowski: 
Ministrowie finansów strefy euro i szefowa MFW Christine Lagarde uzgodnili w sobotę nad ranem „pakiet ratunkowy” dla zagrożonego niewypłacalnością Cypru w wysokości 10 mld euro.
Pakiet „ratunkowy” polega na tym, że prawie 6 mld euro zajebali Cypryjczykom z kont bankowych.
Upss… Chciałem oczywiście napisać, że „opodatkowali”, ale mi się „wymsknęło”. Żeby nie pogorszyć jeszcze bardziej poglądów podatników na podatki nazwali to „wkładem do pakietu”. Ten „jednorazowy” (?) „wkład do pakietu” w przypadku depozytów do 100 tys. euro wyniesie 6,75%, a powyżej tej kwoty – 9,9%.




sobota, 16 marca 2013

Holokaust Polaków, rozmowa z prof. Richardem Lukasem


O antypolonizmie żydowskich historyków w USA z prof. Richardem Lukasem rozmawia Piotr Zychowicz.

Piotr Zychowicz.:Tytuł pańskiej książki musiał w Ameryce wzbudzić spore kontrowersje.

Richard Lukas.: O tak, w życiu nie spodziewałbym się, że po jej opublikowaniu rozpęta się taka burza! Pisano o mnie rzeczy wręcz niebywałe. Przekręcano moje intencje i atakowano mnie poniżej pasa. Dostawałem telefony i listy z pogróżkami oraz obelgami. Od momentu wydania „Zapomnianego Holokaustu” w Ameryce przestałem otrzymywać zaproszenia na konferencje naukowe i wykłady. Pamiętam, że moja żona powiedziała wówczas: „Boże, w coś ty się wpakował?!”.

P.Z.:No właśnie, w co pan się wpakował?

R.L.: Amerykańscy historycy dzielą się na dwie grupy. Historyków II wojny światowej i historyków Holokaustu. Pierwsi są bardzo obiektywni i profesjonalni. Ich reakcja na moją książkę była bardzo spokojna i rzeczowa. Zebrałem od nich bardzo pochlebne opinie. Druga grupa – historycy Holokaustu – składa się niemal wyłącznie z badaczy żydowskiego pochodzenia. Oni moją książkę uznali za herezję, a użycie słowa „Holokaust” za skandal.

P.Z.:Dlaczego?

R.L.: Bo uważają, że Żydzi mają patent na to słowo. A próba zestawiania ich tragedii z jakąkolwiek inną to zbrodnia. Moja książka została uznana za „zbyt propolską”.

P.Z.: Trudno sobie wyobrazić, żeby ktokolwiek stawiał jakiejś innej książce zarzut, że jest „zbyt prożydowska”.

R.L.: (śmiech) O, zdecydowanie – nikt nie ośmieliłby się wystąpić z takim zarzutem. Nikt w Stanach Zjednoczonych nie postawił takiego zarzutu profesorowi Janowi Grossowi. Podział ról jest bowiem z góry ustalony. Żydzi w opowieści o II wojnie światowej są „good guys”, a Polacy są „bad guys”.

P.Z.: A Niemcy?

R.L.: Niemcy są abstrakcją.

P.Z.: Dlaczego zdecydował się pan napisać „Zapomniany Holokaust”?

R.L.:Zaczynałem jako historyk dyplomacji i wojskowości. Napisałem książkę „Eagles East” o relacjach między Ameryką a Sowietami w czasie II wojny światowej. Potem zająłem się wojennymi relacjami między USA a Polską („The Strange Allies”). Właśnie podczas pracy nad tą ostatnią monografią natrafiłem na sporą liczbę relacji i dokumentów dotyczących cierpień wojennych Polaków. Zorientowałem się, że są to sprawy zupełnie nieznane w Ameryce.

P.Z.:Ta niewiedza wynika z ignorancji czy z innych powodów?

R.L.: Ta niewiedza wynika z pewnego specyficznego podejścia do okupacji Polski w latach 1939-1945. Polska i Polacy dla historyków amerykańskich zajmujących się tym okresem są wyłącznie tłem dla Holokaustu. Zagłada jest wydarzeniem najważniejszym i centralnym. Wszystko inne nie ma żadnego znaczenia, cała historia Polski XX w. jest pisana z perspektywy cierpienia Żydów.

P.Z.: A Polacy?

R.L.: Gdy w latach 80. brałem się za pisanie swojej książki, postanowiłem sprawdzić, co amerykańscy historycy napisali już do tej pory o cierpieniach Polaków podczas wojny. Okazało się, że… nic. Książek o cierpieniach Żydów w Polsce były już zaś wtedy tysiące. Taka sytuacja to kuriozum, zważywszy na to, że ilościowo straty wojenne wśród Polaków katolików były mniej więcej takie same jak wśród Polaków żydów. Stąd też wziął się mój pomysł na tytuł. Uważam, że nie ma powodu, dla którego nie można nazwać tego, co spotkało Polaków, Holokaustem. Polskie ofiary nie były wcale gorsze od żydowskich.

P.Z.: Jak pan tłumaczy tę dysproporcję w podejściu do tragedii Żydów i Polaków?

R.L.: Zacznijmy od prasy. W Ameryce ma ona znaczenie wręcz olbrzymie. Duszą inteligencji amerykańskiej rządzi „New York Times”. Moja książka „Zapomniany Holokaust” w ciągu ostatniego ćwierćwiecza miała w Ameryce olbrzymią liczbę wydań i w środowisku naukowym uznawana jest za „klasykę”. Interesujący się niezmiernie II wojną światową „New York Times” nie poświęcił jej jednak przez te ćwierć wieku nawet linijki.

P.Z.: A posyłał im pan egzemplarze recenzenckie?

R.L.: Zawsze (śmiech). Zawsze też bardzo uważnie czytałem „New York Timesa”, szczególnie jego sekcję z recenzjami publikacji. Przez tych kilkadziesiąt lat dziennik ten nigdy nie opublikował recenzji jakiejkolwiek książki poświęconej okupacji Polski, w której Polacy nie zostaliby przedstawieni jako sprawcy Zagłady i współodpowiedzialni za Holokaust. W ten sposób „New York Times” w odpowiedni sposób kształtuje amerykańską elitę intelektualną.

P.Z.: „New York Times” zastrasza historyków?

R.L.: Nie zastrasza. On ich zniechęca. Wystarczy bowiem przychylna recenzja w „New York Timesie”, aby książka sprzedała się w olbrzymiej liczbie egzemplarzy. Podobne podejście ma zresztą cała machina medialna w Stanach Zjednoczonych. Historyk, który chce być „sławny i bogaty”, historyk, który chce być hołubiony przez gazety, ośrodki akademickie i salony intelektualne, nie będzie więc pisał o cierpieniach Polaków. Po co tworzyć coś, co przejdzie bez echa? Mało tego, może zaszkodzić. Historyk napisze więc kolejną standardową książkę o Holokauście, w której przedstawi Polaków jako zbrodniarzy. Tak jest łatwiej.
To chyba casus wspomnianego przez pana Grossa. Swoją karierę na emigracji zaczynał od pisania o polskim cierpieniu (między innymi znakomite „W czterdziestym nas matko na Sybir zesłali”). Gdy zorientował się, że nikogo te książki nie obchodzą, zabrał się za „Sąsiadów”. „New York Times” rozpływał się nad nim w zachwytach i dostał Gross etat w Princeton .
Książka „Sąsiedzi” to coś niebywałego. Gdy ją przeczytałem, byłem zdumiony. Gdybym ja napisał coś takiego, książkę opartą na tak nieprawdopodobnie słabej bazie źródłowej, książkę niepodpartą żadną kwerendą i bazującą głównie na spekulacjach, zostałbym natychmiast wyrzucony z cechu historyków. To byłoby dla mnie kompromitujące, straciłbym swoją wiarygodność jako badacz. Pisać coś takiego bez przeprowadzenia badań w niemieckich archiwach – to wręcz niebywałe! Gross nie tylko zaś wydał taką książkę, nie tylko udało mu się uniknąć odpowiedzialności za fatalne błędy zawodowe, ale jeszcze jest za tę książkę hołubiony.

P.Z.: Jak to możliwe?

R.L.: Jest to książka ze słuszną tezą. Książka pisana pod gusta amerykańskich środowisk naukowych. Było kilku historyków Holokaustu, którzy prywatnie wyrazili mi swoje poparcie po tym, gdy napisałem „Zapomniany Holokaust”. „Brawo Richard! Zgadzam się z tobą” – mówili mi w prywatnych rozmowach. Żaden z nich jednak nigdy nie odważył się tego napisać czy powiedzieć publicznie. Wszystkie poważne wydziały zajmujące się Holokaustem na amerykańskich uczelniach są bowiem kierowane przez żydowskich historyków. Nikt nie chce się więc narazić swoim szefom.

P.Z.: Zna pan na pewno przypadek Normana Daviesa, który w latach 80. miał dostać etat na prestiżowym Uniwersytecie Stanford. Kandydatura została utrącona, bo jego książka „Boże igrzysko” została właśnie uznana za „zbyt propolską”.

R.L.: Oczywiście, że znam tę oburzającą historię. Napisałem wówczas bardzo ostry list do rektora Stanfordu, w którym wziąłem w obronę Daviesa. Ten znakomity historyk padł ofiarą patologicznego zjawiska, o którym mówimy.

P.Z.: Ktoś mógłby powiedzieć, że pańskie słowa o żydowskiej dominacji na amerykańskich uniwersytetach to teoria spiskowa?

R.L.  Ktoś taki nie miałby bladego pojęcia o amerykańskich uniwersytetach. To zresztą nie jest problem tylko wyższych uczelni. Mniej więcej 10 lat temu napisałem książkę „Did the Children Cry: Hitler’s War Against Jewish and Polish Children”. Zestawiłem w niej wstrząsające relacje dzieci pod okupacją. Zarówno żydowskich, jak i polskich. Mój wydawca zgłosił ją do prestiżowej Nagrody im. Janusza Korczaka, którą przyznaje Liga przeciwko Zniesławieniom. To najbardziej znana i wpływowa żydowska organizacja w Stanach Zjednoczonych. Nagroda ta jest przyznawana nie przez polityczny zarząd fundacji, ale przez specjalne jury, w skład którego wchodzą Żydzi i nie-Żydzi. Zarząd Ligi się tą sprawą nie zajmuje.

P.Z.: Wygrał pan?

R.L.: Tak, dostałem tę nagrodę. I byłem zachwycony, bo Janusz Korczak jest jednym z moich idoli. Człowiekiem, który reprezentował sobą wszystko to, co najlepsze w obu narodach – polskim i żydowskim. Dostałem więc oficjalną informację, że przyznano mi nagrodę. W międzyczasie zarząd Ligi zorientował się jednak, że jury przyznało nagrodę autorowi „Zapomnianego Holokaustu”. 24 godziny później dostałem list od Ligi, w którym napisano, że nagroda została mi odebrana. Stwierdzono, że nie naświetliłem problemu „w odpowiedni sposób”.

P.Z.: Jak pan zareagował?

R.L.: Wściekłem się! I uznałem, że nie odpuszczę. Natychmiast poszedłem do adwokata i kazałem mu zająć się sprawą. Napisał on list do szefa Ligi Abrahama Foxmana.

P.Z.: Polskiego Żyda, który został uratowany przez swoją polską nianię.

R.L.: Dokładnie. W liście tym mój adwokat zagroził, że uda się z tą sprawą do prasy. A Liga przeciwko Zniesławieniom niczego tak się nie boi jak czarnego PR. Postanowili mi więc nagrody nie odbierać. Wyróżnienie to wręczane jest jednak zawsze podczas wspaniałej uroczystości w Nowym Jorku, po której organizowany jest bankiet. Przychodzi na nią intelektualna elita tego miasta, szeroko pisze o niej prasa. Mnie nagrodę przysłano pocztą… To cena, jaką płacę za „Zapomniany Holokaust”.

P.Z.: Co w pańskiej książce najbardziej oburzyło jej krytyków?

R.L.: To, że sprzeciwiłem się dogmatowi, który obowiązuje w amerykańskim spojrzeniu na Holokaust. A dogmat ten brzmi: Polacy byli antysemitami. Kropka. Część była obojętna wobec zagłady Żydów, a druga część wzięła w niej aktywny udział. W swojej książce podjąłem próbę ukazania prawdziwego oblicza tego problemu. Nie kryłem, że wśród Polaków byli bandyci, którzy podczas wojny zachowywali się niegodnie. Ludzie tacy są jednak w każdym społeczeństwie. Polacy nie mieli monopolu na zło, tak jak Żydzi nie mieli monopolu na dobro. Oba narody były złożone ze zwykłych ludzi. Dobrych i złych. Wśród Żydów podczas II wojny światowej również występowały postawy niegodne.

P.Z.: Kluczowe jest chyba to, jaka była reakcja Polskiego Państwa Podziemnego na patologiczne, antysemickie zachowania wśród Polaków.

R.L.: Oczywiście. A postawa ta była skrajnie negatywna. Ludzie, którzy dopuszczali się niegodnych czynów – jak szmalcownicy – byli napiętnowani i surowo karani. Były przypadki skazywania ich na śmierć i wyroki te wykonywano. Nie będę już mówił o olbrzymiej liczbie Polaków, którzy pomagali Żydom, bo są to sprawy w Polsce dobrze znane. Wystarczy powiedzieć, że było ich znacznie, znacznie więcej niż Polaków, którzy Żydom szkodzili.

P.Z.: Mimo to od żydowskich historyków w kółko słyszymy jedno pytanie: „Dlaczego nie zrobiliście więcej?”.

R.L.: To jest chyba najlepszy przykład ukazujący, jakim nieporozumieniem są badania nad Holokaustem w Ameryce. Jak niekompetentni są prowadzący je ludzie. Ich olbrzymie, wygłaszane ex post oczekiwania wobec narodu polskiego opierają się na kompletnym niezrozumieniu epoki. Wymagania te stawiane są bowiem narodowi, który także był narodem ofiar. Narodowi, który również straszliwie cierpiał.

P.Z.: Oni jednak o tych cierpieniach nie chcą przecież słyszeć.

R.L.: Dokładnie! I właśnie rozwiązał pan zagadkę amerykańskich studiów nad Holokaustem. To, dlaczego nie mają one żadnego sensu. Tych żydowskich historyków z całej historii II wojny światowej interesuje wyłącznie jeden temat. Cierpienie Żydów. Nie interesuje ich nic poza tym. Wszystkie światła skierowane są na Żydów, wszystko pozostałe jest pozostającym w cieniu tłem. Skoro więc cierpienia Polaków ich nie interesują, to o tych cierpieniach nie wiedzą. A skoro o nich nie wiedzą, to wydaje się im, że nie istniały. A skoro nie istniały, to znaczy, że Polacy pod okupacją prowadzili normalne, spokojne życie. Nie byli niczym zagrożeni, Niemcy ich nie niepokoili. Jeżeli rzeczywiście ma się taki obraz niemieckiej okupacji Polski, to trudno się dziwić, że zadaje się pytanie: „Dlaczego nie zrobiliście więcej, aby ratować Żydów?”.

P.Z.: Zamknięte koło.

R.L.: Niestety, żydowscy historycy są po prostu niedouczeni, nie rozumieją i nie znają tematu, którym się zajmują. Piszą swoje książki w próżni. Jeżeli historyk wyrywa jakieś wydarzenie z kontekstu, to otrzymuje zdeformowany obraz. Nie pisze prawdy. Nie można pisać o historii okupacji Polski przez pryzmat doświadczenia tylko jednego narodu. Takie judeocentryczne podejście jest błędne z metodologicznego punktu widzenia. Niestety, innego, normalnego spojrzenia się nie dopuszcza. To właśnie tłumaczy, dlaczego moja książka „Zapomniany Holokaust” wywołała taki szok i oburzenie w USA . Jeżeli tym ludziom od kilkudziesięciu lat wbija się do głowy, że tylko Żydzi cierpieli, a Polacy byli antysemitami i współsprawcami Holokaustu, to nic dziwnego, że gdy pojawił się jakiś facet, który napisał, iż Polacy także padli ofiarą Holokaustu, ci ludzie byli zszokowani.

P.Z.: Naprawdę jest aż tak źle?

R.L.: Dość niedawno zostało przeprowadzone pewne badanie socjologiczne, którego wyniki uważam za katastrofalne. Przebadano amerykańskich nauczycieli akademickich i badaczy zajmujących się Holokaustem. Przyznali oni, że mają negatywny stosunek do Polaków. Jeżeli ci panowie z takim założeniem zabierają się do pisania historii, to naprawdę trudno się dziwić, że zamiast historii wychodzi im stronnicza publicystyka, propaganda. Osobiście widziałem skutki takiej pedagogiki w przypadku młodych ludzi. Są opłakane.

P.Z.: Na przykład?

R.L.: Tak jak panu powiedziałem, odkąd wydałem „Zapomniany Holokaust”, nie jestem mile widziany w ośrodkach akademickich. Naukowcy, nawet jeżeli się ze mną zgadzają, boją się mnie zaprosić. Zdarzają się jednak wyjątki. Pewnego razu zostałem poproszony o wygłoszenie wykładu na jednym z czołowych uniwersytetów w Pensylwanii. Na sali zebrał się olbrzymi tłum. Profesorowie i studenci. Około 500, może 600 osób. Opowiadałem o polskich cierpieniach podczas wojny. Gdy skończyłem, 10 obecnych na sali żydowskich profesorów wstało i w milczeniu, ostentacyjnie opuściło salę.

P.Z.: Aż trudno w to uwierzyć.

R.L.: Niestety, tak było. Pocieszające jest jednak to, że na sali zostali wszyscy studenci. Gdy tylko za profesorami zatrzasnęły się drzwi, zaczęły się sypać pytania. Młodzież była tym, co powiedziałem, całkowicie zaskoczona. „Profesorze Lukas – mówili studenci – przez okres naszych studiów nikt nigdy nam tego wszystkiego nie powiedział. Cały czas wykładano nam polską historię tylko w jej żydowskiej interpretacji. Mówiono nam o cierpieniach Żydów i niegodziwości Polaków, ale nigdy nie powiedziano nam, że Polacy także byli prześladowani”. Niestety, amerykańskie szkolnictwo wyższe na tym polu poniosło spektakularną porażkę. Dochodzi do tego, że ocalali z Holokaustu są cenzurowani przez historyków.

P.Z.:Jak to?

R.L.: Poznałem kiedyś pewną Żydówkę z Polski, która przetrwała niemiecką okupację dzięki wsparciu Polaków. Zwykłych włościan, którzy ją karmili i ukrywali, choć groziła im za to kara śmierci. Gdy to mi opowiadała, płakała. Były to łzy wdzięczności. Powiedziała mi jednak, że bałaby się o tym wszystkim powiedzieć w Ameryce publicznie. Wielu innych ocalałych z Holokaustu mówiło mi to samo. Że ich przeżycia są niepoprawne politycznie. I jeszcze jedna ciekawa rzecz, którą powiedziała mi ta pani – mówiła o podziwie dla olbrzymiego heroizmu tych Polaków. Przyznała, że wątpi, czy gdyby role się odwróciły, ona znalazłaby w sobie odwagę, żeby zrobić to samo. Łatwo więc dzisiaj, w bezpiecznej Ameryce, w bezpiecznym uniwersyteckim gabinecie, rzucać gromy na polski naród i zadawać kretyńskie pytania: „Dlaczego nie zrobiliście więcej?”.

P.Z.: Najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, że 70 lat po wojnie jedne ofiary tamtego konfliktu skaczą do gardła drugim.

R.L.: To wielki, smutny paradoks. Podczas wojny Polacy i Żydzi jechali na jednym wózku. Oba narody zostały napadnięte, a następnie padły ofiarą straszliwych represji ze strony Niemców. Zginęły miliony Żydów i miliony Polaków. Dziś do Niemców nikt nie ma już pretensji, a Żydzi toczą walkę z Polakami, starając się udowodnić, że to im należy się palma pierwszeństwa w jakimś makabrycznym rankingu ofiar. Doprawdy, historia dziwnie się potoczyła.
=======================================================
Profesor Richard Lukas jest znanym amerykańskim historykiem polskiego pochodzenia. Zasłynął napisaną w 1986 roku książką „Zapomniany Holokaust”, która została właśnie wydana w Polsce przez wydawnictwo Rebis. Opisująca polskie cierpienia podczas II wojny światowej publikacja wywołała bardzo krytyczne reakcje ze strony środowisk żydowskich. Lukas napisał również „The Strange Allies, the United States and Poland, 1941-1945″, „Bitter Legacy: Polish-American Relations in the Wake of World War II”, „Out of the Inferno: Poles Remember the Holocaust”, „Did the Children Cry: Hitler’s War Against Jewish and Polish Children, 1939-1945″.
Materiał został nadesłany e-mailem przez J.K z Chicago.

Źródło: Gajowy Marucha