Pokazywanie postów oznaczonych etykietą etyka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą etyka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 marca 2013

Banksterzy kradną pieniądze z kont na Cyprze


Banksterzy dokonują rabunku w biały dzień i uważnie patrzą czy świat im na to pozwoli. Cypr został wybrany prawdopodobnie dlatego, że jest bardzo mały i dlatego liczą na to, że nikt nie będzie się nim przejmował oraz dlatego że jest tam trzymanych mnóstwo pieniędzy obcokrajowców, między innymi Rosjan.

Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Unia Europejska mogły z łatwością uratować Cypr, ale celowo zdecydowały tego nie robić. Zamiast tego zdecydowały, że jest to znakomity moment na przetestowanie pomysłu "opodatkowania mienia".

Rząd Cypru otrzymał od MFW i UE do wyboru dwie opcje: albo pieniądze z prywatnych kont bankowych zostaną skonfiskowane albo Cypr opuści strefę euro.

Ewidentnie zostało to przedstawione jako wybór: bierzesz albo nie. Wielu używa słowa szantaż, aby opisać to co się stało.

Ta decyzja ustanowi bardzo złowieszczy precedens na przyszłość i będzie miała efekt domina wykraczający daleko poza Cypr. Po zrabowaniu pieniędzy z kont bankowych na Cyprze banksterzy zaczną to robić w innych krajach.

Jeśli ten rabunek bankowy pójdzie bez sprzeciwu, jedynie kwestią czasu będzie kiedy depozytariusze w krajach takich jak Grecja, Włochy, Hiszpania i Portugalia zostaną również "ostrzyżeni".

A co stanie się kiedy pewnego dnia upadnie system finansowy w Stanach Zjednoczonych? Czy amerykańskie konta bankowe również zostaną obarczone "jednorazowym" podatkiem od mienia?

Cypr jest bardzo małym narodem, dlatego to nie ilość zaangażowanych pieniędzy jest tutaj najważniejsza.

Powodem, dla którego jest to tak niepokojące jest raczej to, że "podatek od mienia" druzgocze zaufanie do europejskiego systemu bankowego. Nigdy wcześniej banksterzy nie położyli łap bezpośrednio na cudzych kontach bankowych.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem każde konto bankowe na Cyprze zostanie w tym tygodniu obciążone "jednorazową opłatą". Konta ze środkami poniżej 100.000 euro zostaną ograbione na 6,75%, a konta ponad 100.000 euro na 9.9%.

Jak byś się czuł, gdyby coś takiego stało się w kraju, w którym mieszkasz? Jak byś się czuł, gdyby banksterzy nagle zażądali, abyś przekazał im 10% wszystkich pieniędzy jakie masz w banku?

Jak po czymś takim ktokolwiek będzie chciał nadal trzymać pieniądze w bankach w państwach takich jak Grecja, Włochy, Hiszpania czy Portugalia?

Jeden z dziennikarzy Forbes nazwał to "przypuszczalnie pojedynczą najbardziej niewytłumaczalnie nieodpowiedzialną decyzją nadzoru bankowego w państwach rozwiniętych od lat 30-tych."

Z pewnością nie spodziewałem się zobaczyć czegoś takiego w Europie. Spowoduje to że ludzie zaczną wyciągać pieniądze z banków na całym kontynencie. Gdybym mieszkał w Europie, w szczególności w kraju o dużych problemach finansowych, dokładnie tak bym zrobił.

Run na banki, którego byliśmy świadkami na Cyprze w weekend może być preludium tego co nadchodzi. Kiedy ten podatek od bogactwa został ogłoszony, spowodował run na bankomaty, z których wiele zostało szybko ogołocone z pieniędzy. Ogłoszono zamknięcie banków w poniedziałek i wszystkie elektroniczne przekazy pieniężne zostały zabronione.

Nie trzeba dodawać, że ludność Cypru nie była szczególnie z tego szczęśliwa. Jeden z wściekłych mieszkańców zaparkował swój buldożer na zewnątrz banku i zagroził przejechaniem przez ścianę.

Ale ten rabunek przez banksterów nie został jeszcze ukończony. Najpierw parlament Cypru musi w poniedziałek zaaprobować nowe prawo autoryzujące tę konfiskatę mienia. Jeśli tak się stanie konfiskata nastąpi we wtorek rano.

Według Reutersa nowy prezydent Cypru ostrzegł, że jeśli podatek od kont bankowych nie zostanie zaaprobowany, dwa największe banki na Cyprze upadną i nastąpi kompletny i totalny chaos finansowy w kraju...

"Prezydent Nicos Anastasiades wybrany 3 tygodnie temu na fali obietnic negocjowania warunków finansowego bailoutu powiedział, że odmowa zgody na warunki doprowadziłaby do kolapsu dwóch największych banków. 'We wtorek albo wybierzemy katastrofalny scenariusz chaotycznego bankructwa albo scenariusz bolesnego, ale kontrolowanego zarządzania kryzysem' - napisał Anastasiades w pisemnym oświadczeniu.

W wielokrotnych oświadczeniach od czasu wyboru kategorycznie wcześniej wykluczał jakiekolwiek zajmowanie depozytów." Fakt, że nowy prezydent wcześniej wykluczał jakiekolwiek opodatkowanie mienia, wywołało złość wielu, wielu ludzi. Poczuli się bezczelnie okłamani.

"Jestem wściekły. - mówi Chris Drake, były korespondent BBC do spraw Bliskiego Wschodu, który żyje na Cyprze - Było mnóstwo okazji, aby wyjąć pieniądze; nie zrobiliśmy tego ponieważ obiecano nam, że jest to czerwona linia, która nie zostanie przekroczona."

Najwyraźniej jednak konfiskata mienia może być o wiele gorsza. Zgodnie z jednym z raportów MFW i Unia Europejska początkowo żądały 40% podatku od pieniędzy posiadaczy kont bankowych na Cyprze.

"Jak ogłosił prezydent Cypru swojemu społeczeństwu 'powinniśmy wszyscy wziąć odpowiedzialność' w czasie, kiedy jego historyczna decyzja 'doprowadzi do trwałego uratowania gospodarki',

Wygląda na to że uzgodnione 9,9% jest 'dobrym interesem' w porównaniu z oszałamiającymi 40%, których domagał się niemiecki minister finansów Schaeuble i MFW.

Wyobrażacie sobie?

Jak byś się czuł gdybyś obudził się pewnego dnia i 40 procent twoich pieniędzy zostało zabranych z konta bankowego?

W tym momencie w dalszym ciągu są wątpliwości co do tego, czy ten plan rzeczywiście zostanie wprowadzony czy nie. Obecnie nowy prezydent Cypru nie ma jeszcze wszystkich potrzebnych głosów, ale można być pewnym że na najwyższym poziomie trwa wykręcanie rąk.

Początkowo głosowanie miało się odbyć w niedzielę, ale zostało przełożone na poniedziałek aby umożliwić dodatkowe "przekonywanie".

Naturalnie większość społeczeństwa Cypru jest zdecydowanie przeciwna podatkowi. Jeden z sondaży wykazał, że 71 procent całej populacji Cypru chce odrzucenia tego planu w głosowaniu.

Najbardziej dziwne jest to, że Cypr nie jest wcale w aż tak złym stanie finansowym. Bezrobocie wynosi około 12 procent, ale w innych krajach europejskich, takich jak Grecja czy Hiszpania, bezrobocie jest ponad dwukrotnie wyższe.

Cypr ma wskaźnik długu do PKB na poziomie około 87%, ale Stany Zjednoczone mają ten wskaźnik na poziomie grubo ponad 100%.

Zatem, jeśli położą rękę na kontach bankowych na Cyprze, co ich powstrzyma przed zrobieniem tego samego w większych krajach, gdy przyjdzie pora?

Ostatecznie jest to sytuacja zmieniająca zasady gry. Nigdy więcej żadne konto bankowe w krajach zachodnich nie może być uznawane za stuprocentowo pewne.

Zaufanie to niezwykła rzecz - bardzo długo trwa jego zbudowanie, ale może zostać zniszczone w jedną chwilę.

Zaufanie do europejskich banków zostało teraz poważnie nadszarpnięte i te szkody nie zostaną w żaden sposób odrobione w najbliższym czasie.

To najważniejszy moment, którego jesteśmy świadkami od czasu rozpoczęcia kryzysu finansowego w Europie.

Instytucje nadzoru finansowego w Europie mogą próbować uspokoić nerwy przynajmniej poprzez udawanie, że to nigdy więcej się nie powtórzy w żadnym innym kraju, ale jak na razie odmawiają zrobienia tego.

"Jeroen Dijsselbloem, przewodniczący grupy ministrów finansów strefy euro w sobotę odmówił wykluczenia wprowadzenia podatku od depozytów w innych krajach, choć powiedział, że taki środek nie jest obecnie rozważany."

"Nie jest obecnie rozważany" - tak, to z pewnością spowoduje uspokojenie ludzi w najbliższym czasie...

Wielokrotnie wskazywałem, że następna fala gospodarczego upadku rozpocznie się w Europie i możemy być właśnie świadkami decyzji, która wywoła efekt upadku domina.

Banksterzy wysłali bardzo jasną wiadomość: "Kiedy przyjdzie co do czego, zabierzemy twoje pieniądze."


Źródło: Bankowa okupacja

http://theeconomiccollapseblog.com

Rober Gwiazdowski: 
Ministrowie finansów strefy euro i szefowa MFW Christine Lagarde uzgodnili w sobotę nad ranem „pakiet ratunkowy” dla zagrożonego niewypłacalnością Cypru w wysokości 10 mld euro.
Pakiet „ratunkowy” polega na tym, że prawie 6 mld euro zajebali Cypryjczykom z kont bankowych.
Upss… Chciałem oczywiście napisać, że „opodatkowali”, ale mi się „wymsknęło”. Żeby nie pogorszyć jeszcze bardziej poglądów podatników na podatki nazwali to „wkładem do pakietu”. Ten „jednorazowy” (?) „wkład do pakietu” w przypadku depozytów do 100 tys. euro wyniesie 6,75%, a powyżej tej kwoty – 9,9%.




piątek, 15 marca 2013

O Szymborskiej



Niedawno minęła piąta rocznica przyznania literackiej Nagrody Nobla Wisławie Szymborskiej. Opadły już emocje, tak negatywne, jak i pozytywne, wokół osoby laureatki, choć w 1996 roku było ich wiele. I znowu o Szymborskiej praktycznie się nie mówi. Ona sama daje od czasu do czasu znak aktywności politycznej, wspierając czynnie “swoim autorytetem” Unię Wolności, jak chociażby w ostatnich wyborach parlamentarnych.

Nie przeprosiła

Jeden z największych filozofów XX w., Martin Heidegger, był przez wiele lat członkiem NSDAP. Po wojnie, mimo jego wielkości i sławy, objęła go lustracja antyhitlerowska. Został przeniesiony na wcześniejszą emeryturę, otrzymawszy zakaz wykładania na wyższych uczelniach. Problem Heideggera polegał też i na tym, że nigdy się nie pokajał i nie odciął wyraźnie od hitleryzmu. Jeden z jego uczniów napisał nawet książkę o związkach filozofa z hitleryzmem, której zresztą nie mógł przez długie lata wydać, bo tak wiele środowisk chciało za wszelką cenę chronić Heideggera (udało mu się ją opublikować dopiero w USA).

Dlaczego o tym przypominam? Jednak najpierw warto zadać inne pytanie: jaka jest różnica pomiędzy hitleryzmem a stalinizmem? Czy Heidegger, nie opuszczając przez cały okres trwania hitleryzmu murów uniwersyteckich, robił coś gorszego niż Szymborska, która sławiła Stalina, należała do PZPR – zbrodniczej organizacji? Czy poetka nie powinna odciąć się, przeprosić, zadośćuczynić za swoją przeszłość?

Dlatego warto przypominać o ścisłych związkach noblistki ze stalinizmem, o jej służbie dla tego zbrodniczego ustroju, o tym, że nigdy w sposób wyraźny, wbrew zresztą temu, co napisano w uzasadnieniu werdyktu nagrody (“Dawno temu, w latach pięćdziesiątych, Wisława Szymborska uległa socrealistycznemu zniewoleniu umysłów. Poetka odcięła się od dwóch pierwszych wydanych w 1952 i 1954 tomików”), nie potępiła stalinizmu i nie wyraziła skruchy z powodu swojego dla niego poparcia, jak również nigdy nie próbowała zadośćuczynić negatywnym owocom swojej “politycznej” działalności.

Nie powiedziałbym złego słowa o Szymborskiej, gdyby zadośćuczyniła za swoją przeszłość. A jak ona postąpiła? Raczej ukrywała się w prywatności.

Wiadomo, że w czerwcu 1992 r., w czasie “nocy teczek”, wsparła Michnika, gdy ten atakował lustrację przeprowadzaną przez premiera Olszewskiego, pomagając w obaleniu jego rządu. Michnik, po obrzuceniu obraźliwymi epitetami zwolenników lustracji, napisał wtedy: “Ale czasem język polityki okazuje się nazbyt suchy i płaski. Wtedy przemawia literatura. Wisława Szymborska Wielka Dama Polskiej Literatury przesłała nam swój nowy wiersz. Niechaj jego przesłanie będzie i naszym głosem w sporze z nikczemnością i nienawiścią”.

Obok, na pierwszej stronie “Wyborczej” wydrukowany został wiersz Szymborskiej pt. “Nienawiść”:

“Spójrzcie, jak wciąż sprawna,
jak dobrze się trzyma
w naszym stuleciu nienawiść.
Jak lekko bierze wysokie przeszkody.
Jakie to łatwe dla niej – skoczyć, dopaść.
Religia nie religia -
byle przyklęknąć na starcie.
Ojczyzna nie ojczyzna -
byle się zerwać do biegu”.

Pod sztandarem rewolucji

Problem Szymborskiej to jednak nie tylko kwestia oddania się artysty w służbę zbrodniczemu totalitaryzmowi. Chodzi też o jej nadzwyczajną gorliwość w tej służbie. Świadczy o tym choćby wiersz W. Szymborskiej, napisany po śmierci Stalina, w którym poetka nie tylko wyraża swą rozpacz, ale również wzywa do pogłębienia stalinizmu:

“Pod sztandarem rewolucji wzmocnić warty
wzmocnić warty u wszystkich bram”.

W tym samym wierszu, chwaląc Stalina, Szymborska pisała:
“Oto Partia – ludzkości wzrok
Oto Partia siła ludów i sumienie?
Nic nie pójdzie z jego życia w zapomnienie”.

A przecież można było inaczej. Dała temu wyraz chociażby moja Matka (słowo “matka” my, Polacy, zawsze powinniśmy pisać wielką literą), która jako młoda dziewczyna nagabywana w pracy, by napisała do zakładowej gazetki ściennej, co czuje po śmierci Stalina, napisała: “Czuję to, co cały Naród Polski”. Komuniści byli zadowoleni. Koledzy się śmiali i gratulowali Mamie odwagi.
Notabene nie jest to jedyny wiersz poetki, w którym Szymborska wielbi PZPR, jak zresztą przystało na wieloletniego członka partii. Napisała m.in. utwór zachęcający młodych, by wstępowali do PZPR, która “rozgarnia mrok”. Szymborska tak przedstawia wstępną rozmowę z kandydatem:

“Pytania brzmią ostro,
ale tak właśnie trzeba
bo wybrałeś życie komunisty
i przyszłość czeka
twoich zwycięstw”.

Noblistka zapewnia też, że:
“Partia. Należeć do niej.
Z nią działać. Z nią marzyć. Z nią w planach nieulękłych.
Z nią w trosce bezsennej. Wierz mi to najpiękniejsze
co się może zdarzyć”.

Wisława Szymborska gorliwie wielbiła rewolucję bolszewicką, w ramach której wymordowano miliony niewinnych ludzi. Tak opowiadała o wydarzeniach w Pałacu Zimowym:

“Gdy się wdarli na te schody marmurowe,
kołowały światła złoceń jak w lichtarzach,
dygotały ściany płowe, stropy płowe
i warczało echo kroków w korytarzach.
Stary świecie oto przyszła noc zapłaty.
Gdzie się kryjesz przed wyklętym, który powstał
(…)
Więc zapadaj się jak w topiel w głąb zwierciadła
jazdo moru, jazdo głodu, pańska jazdo
z każdą chwilą podobniejsza do widziadła
Kawalerio kapitału, na dno, na dno”.

Poetka nie zapomniała oczywiście o stojącym na czele rewolucji Leninie, poświęcając mu specjalny wiersz. Jej zdaniem, Lenin to
“nowego człowieczeństwa Adam”.

W innym wierszu poetka wyraża swoje głębokie przekonanie, że wszyscy w Związku Sowieckim są zachwyceni “dobrodziejstwami” rewolucji:

“Nie znam mowy ludu Turkmenii
myślę tylko, że słowo Październik
znaczy tyle co woda źródlana
pragnącemu z miłością podana”.

Znakiem komunistycznej gorliwości poetki były też hołdy składane Związkowi Sowieckiemu. W zakłamanych wierszach Szymborska wkładała w usta żołnierzy Armii Czerwonej, którzy czekali aż wypali się Warszawa w 1944 r., tych, którzy zniewolili i okradli Polskę, którzy dokonali eksterminacji tylu polskich patriotów, następujące słowa:

“Kruche bywają ściany domów
gdy pocisk wojny godzi w domy
Nie płaczcie polskie dzieci w schronach
Będziemy oszczędzali gromów
Nie chcemy ranić waszych miast
Nie chcemy ranić waszych wsi”.

Zachwycała się też “miastem socjalistycznym”. Pisała, że “jest to miasto dobrego losu”, miasto “bez przedmieść i zaułków”, miasto, które jest zawsze “w przyjaźni z każdym człowiekiem”.

Jakiś czas po otrzymaniu przez Szymborską Nagrody Nobla przyznano jej też tytuł honorowego obywatela Krakowa. Tego samego dnia, na zaproszenie studentów Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie mówiłem na temat “Dlaczego Szymborska na ten tytuł nie zasługuje?”. Przypomniałem wtedy jeszcze jeden dowód gorliwości poetki w służbie zbrodniczemu ustrojowi. Mianowicie Szymborska z garstką podobnych jej krakowskich intelektualistów domagała się przyspieszenia wykonania wyroków śmierci na krakowskich księżach, których komuniści kłamliwie oskarżyli o pracę dla obcego wywiadu. (patrz Wiesława Szymborska: “Zabić księży” – wtr. WK)

Znieprawione sumienie

Co na to noblistka? Znam tylko jedną jej poetycką próbę ustosunkowania się do “zasług” dla stalinizmu. Chodzi o wiersz pt. “Pochwała złego o sobie mniemania”.

Jego najważniejszy fragment brzmi:

“Nic bardziej zwierzęcego
niż czyste sumienie”.

O różnych tego typu “zasługach” noblistki można długo pisać.

Szymborska była członkiem partii komunistycznej od końca lat czterdziestych do 1966 r. W tym czasie była w zespole redakcyjnego “Życia Literackiego”, kierowała działem poetyckim. W “Słowniku Literatury Polskiej XX wieku” znajdujemy następujące podsumowanie tego okresu funkcjonowania periodyku: “Wyjaśnienie fenomenu długowieczności Życia Literackiego tkwi być może w pełnej dyspozycyjności części zespołu redakcyjnego w stosunku do kolejnych ekip rządzących”.

Po okresie stalinowskim Szymborska przygotowywała śpiewnik mający uczynić z harcerzy młodych, ideowych komunistów. Według jej zaleceń, polscy harcerze mieli śpiewać przy ogniskach “Międzynarodówkę”, “Czerwony sztandar” (pieśń szczególnie ulubiona przez komunistycznych przywódców), “Na barykady” (pieśń rewolucyjna z 1905 r.), pieśń “Kowal” (“tradycyjna pieśń rewolucyjna”), “Bądź zawsze gotów” (hymn pionierów radzieckich z 1928 r.), “Marsz młodzieży radzieckiej” itd. Według Szymborskiej, polska młodzież, gdy już będzie w odpowiednio podniosłym i zarazem radosnym nastroju, powinna śpiewać:

“Komsomolskie jasne słońce opromienia cały świat
pozdrowienia śle dziś Polsce
cała młodzież kraju Rad”.

Prekursorka Grossa

Szymborska pisała też wiersze wymierzone w katolicyzm. Jeden z nich – “Budowa nowej plebanii”, opowiada, jak księża cynicznie zastraszają ludzi, by wyciągnąć z nich gotówkę.

Poetka sugerowała również, że Polska jest krajem antysemitów, których stać “na wiele” (np.

“Syn niech imię słowiańskie ma
bo tu liczą włosy na głowie
bo tu dzielą dobro od zła
wedle imion i kroju powiek”.

Jeden z publicystów, pisząc o tym wierszu, stwierdził, że jest to wiersz o obojętności Polaków wobec zagłady Żydów. Szymborską można dziś nazwać prekursorką Grossa.

Wtajemniczona?

Na koniec warto wspomnieć, że jeden z krytyków we wstępie do “Poezji” Szymborskiej stwierdził, że ta poezja jest “w duchu Leibniza czy Giordano Bruno”. Leibniz był deistą i różokrzyżowcem (w skrócie można powiedzieć, że to odłam masonerii), Giordano Bruno głosił dokładnie to, co później masoneria. Polscy masoni bardzo cenią Giordano Bruno i uznają go za swojego ojca duchowego. “Wolnomularz Polski” (czasopismo polskich masonów rytu francuskiego) zamieściło w październiku 1996 r. (zaraz po otrzymaniu nagrody przez Szymborską) listę masonów, którzy byli laureatami Nagrody Nobla, i wiersz noblistki pt. “Nienawiść” mówiący o “polskim piekle”.

Andrzej Szczypiorski tak uzasadniał, dlaczego Szymborska zasługuje na Nagrodę Nobla: “To wzorowa etycznie postawa wobec rzeczywistości, którą poetka zawsze demonstrowała, nawet w najtrudniejszych czasach. Jest tak suwerenną duchowo postacią, że nawet najostrzejszy krytyk niczego nie mógłby wytknąć”. Pamięć ludzka jest bardzo krótka.

Nie pozwólmy, aby nasze dzieci brały słowa Szczypiorskiego za dobrą monetę.

Historia się powtarza tylko wtedy, gdy nie chcemy pamiętać o jej naukach.


dr Stanisław Krajski, 03.11.2001

czwartek, 14 marca 2013

Szymborska: zabić księży Kurii Krakowskiej


Komunistyczne władze PRL na rozkaz Bolesława Bieruta – osoby o nieznanym pochodzeniu, człowieka, który w Polsce zajmował najwyższe stanowiska: od I sekretarza bolszewickich partii, do których dodawano słowo Polska, przez prezydenta, premiera – w uzgodnieniu z jej wiceszefem z NKWD [1], generałem Iwanem Sierowem, później przewodniczącym Komitetu Bezpieczeństwa Państwowego KGB, ustaliły, że jedną z dróg wymazania Polski z mapy Europy jest likwidacja Polskiego Kościoła.

W Polsce bezpośrednią wykonawczynią rozkazów generała Iwana Sierowa i Bolesława Bieruta odnośnie zwalczania Koscioła, była dyrektor V Departamentu Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, Żydówka, pułkownik MBP, Julia ‘Luna’ Brystygier.

Jeżeli uznamy, że największymi mordercami w dziejach świata byli Józef Stalin, półanalfabeta i Adolf Hitler, człowiek, który nie uzyskał matury, to Julia Brystygier uzyskała doktorat z filozofii na Sorbonie na koszt Kominternu (Коммунистический Интернационал).

Julia Brystygier jest uważana za jedną z największych sadystek; jej wyrafinowane tortury, jeszcze dziś budzą grozę (aby było ciekawiej, była też modelką Picassa).  Była jedynym człowiekiem w systemie stalinowskiego systemu, która najprawdopodobniej przedstawiła Stalinowi projekt zamordowania Prymasa Tysiąclecia, Stefana Wyszyńskiego.

Dzięki polskim zakonnicom z Lasek, dożyła starości w klasztorze. Te informacje dedykuje kłamcy historycznemu, niejakiemu Grossowi, Żydowi, nienawidzącemu Polski i Polaków. Grossowi, który urodził sie w Polsce, a jego rodzice przeżyli okupacje niemiecką dzięki Armii Krajowej, Podziemnemu Państwu Polskiemu.

Przed pisaniem o procesie księży Kurii Krakowskiej, muszę postawić tylko retoryczne pytanie: jaką rolę w likwidacji polskiego Kościoła rzymskokatolickiego obrządku łacińskiego odegrał PAX i jego ludzie? Pytam tych członków PAX, którzy żyją, czy PAX, który powstał w Polsce z inicjatywy zastępcy Szefa NKWD Ławrientija Berii, Iwana Sierowa, spełniał rolę konia trojańskiego?

Musimy pamietać, że w zakładaniu PAX-u uczestniczył Józef Cyrankiewicz, człowiek, który przekazywał władzom hitlerowskich Niemiec nazwiska Polaków, członków Ruchu Oporu, Armii Krajowej. W Oświęcimiu kalaborował z Niemcami zajmujac się handlem.

Pułkownik ‘Luna’ Bristygierowa, dyrektor V Departamentu Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, zamierzała zniszczyć “Polski Kościół”, wymordować księży zachowując *zakonnyj wid i tołk*.

Przeciw polskim księżom wytaczano procesy pokazowe sfingowane przez NKWD, Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego, przez wymiar sprawiedliwości całkowicie podległy rozkazom z Moskwy, za pośrednictwem generała Iwana Sierowa.

Przed wojskowym sądem rejonowym w Krakowie, bolszewicy wytoczyli pokazowy proces 4 księżom i trzem osóbom cywilnym. Proces toczył się w sprinterskim tempie od 21 stycznia do 26 stycznia 1953 roku. Odbywał się jako proces pokazowy wrogów ludu w hali fabrycznej Zakładów im. Szadkowskiego. W sali zebrano aktywistów partii, organizacji młodzieżowych. Kręcono film pokazowy “Dokumenty zdrady”. Celem procesu miało być skompromitowanie Kościoła, Kurii Krakowskiej, arcybiskupów i biskupów. Oskarżeni księża i osoby cywilne były podejrzewane o kontakty i działalność na rzecz Stanów Zjednoczonych. Tych samych Stanów Zjednoczonych, których kapitał żydowski sfinansował rewolucję lutową w Rosji – obalenie caratu oraz rewolucję bolszewicką. Kapitał amerykański, który pozwolił Stalinowi wygra II Wojnę Światową.

Śledztwo nadzorował dyrektor departamentu śledczego ministerstwa bezpieczeństwa publicznego, pułkownik Józef Różański – Żyd, prawdziwe nazwisko: Józef Goldberg. Sadysta, oficer NKWD, brat Jerzego Borejszy. Synowa Borejszy pracowała za Geremka w Ministerstwie Spraw Zagranicznych.

Rozprawą kierował sędzia pułkownik, Mieczysław Widaj – wychrzta, człowiek, który wydał ponad sto wyroków śmierci na polskich bohaterów.

Na karę śmierci skazano w dniu 27 stycznia księży: księdza Józefa Lelito, pseudonim “Szymon” wikarego w Rabce Zdroju, apelana Narodowej Organizacji Wojskowej; ks. Michała Kowalika; ks. Edwarda Hahlice.

Na długoletnie wiezienia skazano: ks. Franciszka Szymonka z Rabki – na dożywocie. Ks. Modesta Wita Brzyckiego, notariusza Kurii metropolitalnej – na 15 lat więzienia. Ks. Jana Pochopienia, notariusza Kurii metropolitalnej – na 8 lat więzienia. Stefanię Rospond, z Kongregacji Żywego Różańca Dziewcząt – na 6 lat więzienia.

W lutym 1953 roku gdy księża oczekiwali w celach śmierci na wykonanie wyroku, grupa literatów krakowskich, wśród których była Szymborska, podpisała i przekazała władzom PRL oraz ogłosiła “Rezolucję Związku Literatów Polskich w Krakowie w sprawie procesu krakowskiego”. Czego domagali się literaci? Czas był taki, że jak pokazała historia, broniąc księży mogli uratować im życie. Władze komunistyczne wyraźnie się wahały. Potrzebowały “poparcia społecznego”. Chciały podzielić się odpowiedzialnością.
W dniu 8 lutego 1953 roku 53 członków Związku Literatów polskich napisało rezolucję do komunistycznych władz PRL,  że w pełni popierają wyroki sądowe, wyroki kary śmierci.

Oto Rezolucja Związku Literatów Polskich w Krakowie w sprawie procesu krakowskiego z 8 lutego 1953, i jej sygnatariusze:

W ostatnich dniach toczył się w Krakowie proces grupy szpiegów amerykańskich powiązanych z krakowską Kurią Metropolitarną. My zebrani w dniu 8 lutego 1953 r. członkowie krakowskiego Oddziału Związku Literatów Polskich wyrażamy bezwzględne potępienie dla zdrajców Ojczyzny, którzy wykorzystując swe duchowe stanowiska i wpływ na część młodzieży skupionej w KSM działali wrogo wobec narodu i państwa ludowego, uprawiali – za amerykańskie pieniądze – szpiegostwo i dywersję.

Potępiamy tych dostojników z wyższej hierarchii kościelnej, którzy sprzyjali knowaniom antypolskim i okazywali zdrajcom pomoc, oraz niszczyli cenne zabytki kulturalne.

Wobec tych faktów zobowiązujemy się w twórczości swojej jeszcze bardziej bojowo i wnikliwiej niż dotychczas podejmować aktualne problemy walki o socjalizm i ostrzej.

Karol Bunsch, Jan Błoński, Władysław Dobrowolski, Kornel Filipowicz (późniejszy mąż Szymborskiej), Andrzej Kijowski (odznaczony w 2008 r. przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego orderem Polonia Restituta), Jalu Kurek, Władysław Machejek, W. Maciąg, Sławomir Mrożek, Tadeusz Nowak, Julian Przyboś, Tadeusz Śliwiak, Maciej Słomczyński (ps. Joe Alex), Wisława Szymborska (Żydówka, po matce z domu Rottermund), Olgierd Terlecki, H. Vogler, Adam Włodek (pierwszy mąż Szymborskiej), K. Barnaś, Wł. Błachut, J. Bober, Wł. Bodnicki, A. Brosz, B. Brzeziński, B. M. Długoszewski, Ludwik Flaszen, J. A. Frasik, Z. Groń, Leszek Herdegen, B. Husarski, J. Janowski, J. Jaźwiec, R. Kłyś, W. Krzemiński, J. Kurczab, T, Kwiatkowski, J. Lowell, J. Łabuz, H. Markiewicz, Bruno Miecugow, jego syn jest idolem programu Szkło Kontaktowe w telewizji TVN, Hanna Mortkowicz-Olczakowa, Stefan Otwinowski, A. Polewka, M. Promiński, E. Rączkowski, E. Sicińska, St. Skoneczny, A. Świrszczyńska, K. Szpalski, Jan Wiktor, Jerzy Zagórski, Marian Załucki, Witold Zechenter, A. Zuzmierowski, K. Żejmo.

Michał St. de Zieleśkiewicz

[1] Ludowy Komisariat Spraw Wewnętrznych ZSRR – Народный комиссариат внутренних дел – Narodnyj Komissariat Wnutriennich Dieł
W tekście dokonano nieznacznych poprawek i zmian stylistycznych – Redakcja BIBUŁY